Strona główna Piłka nożna Europejskie puchary el. LE: Legia Warszawa wymęczyła skromną zaliczkę przed rewanżem w Finlandii

el. LE: Legia Warszawa wymęczyła skromną zaliczkę przed rewanżem w Finlandii

0
N/z Carlitos fot. Marta Winnowicz

Legia Warszawa pokonała fiński KuPS Kuopio w pierwszym meczu II rundy eliminacji Ligi Europy (1:0). Zawodnicy Aleksandara Vukovicia po raz kolejny nie zachwycili grą, ale przed rewanżem w Finlandii mają skromną zaliczkę.

Podobnie jak w starciu z gibraltarską Europą FC, wicemistrzowie Polski bardzo szybko wyszli na prowadzenie. Z lewej strony boiska piłkę z rzutu rożnego dośrodkowywał Walerian Gwilia, natomiast w polu karnym najlepiej zachował się Mateusz Wieteska, który mocnym uderzeniem głową pokonał golkipera gości. Chwilę później mogło być już 2:0, jednak Carlitos po serii zwodów strzelił wprost w dobrze ustawionego Ortso Virtanena, który popisał się skuteczną interwencją. Przez dłuższy czas oba zespoły utrzymywały grę w środkowej części boiska, nie zagrażając bramce rywala. Dopiero w 38. minucie Legia przeprowadziła kolejną groźną akcję, którą mocnym strzałem zakończył Carlitos. Podobnie jak wcześniej, świetnie między słupkami zachował się fiński golkiper. W efekcie do przerwy utrzymywało się jednobramkowe prowadzenie wicemistrzów Polski.

W drugiej części spotkania Legia starała się podwyższyć prowadzenie, jednak rywal bardzo mądrze i skutecznie grał w defensywie. W pewnym momencie zespół trenera Vukovicia trochę zrezygnowany, oddał inicjatywę drużynie KuPS Kuopio, co niemal nie zakończyło się utratą bramki. Po rzucie rożnym mocny strzał głową oddał Rangel, ale dość szczęśliwie piłkę z linii bramkowej wybił Kulenović. Grę zespołu z Warszawy nieco ożywił po wejściu na murawę Luquinhas, który zmienił Dominika Nagy’a. Efektowne dryblingi na niewiele się jednak zdały, bo gdy tylko Legia znajdowała się w polu karnym Finów, ci bez problemów oddalali grę. W końcówce meczu Legia ewidentnie opadła z sił, co wiązało się z dużo niższą intensywnością gry. Mimo to w doliczonym czasie zdołała przeprowadzić groźną akcję, którą mocnym uderzeniem zakończył Carlitos. Czujny w bramce ponownie był Virtanen i głównie dzięki niemu spotkanie zakończyło się zwycięstwem Wojskowych tylko 1:0.

Zespół z Warszawy ponownie nie zachwycił swoją grą, jednak zdołał wywalczyć skromną zaliczkę przed rewanżem w Finlandii. Mając na uwadze, że KuPS swoje mecze rozgrywa na sztucznej murawie, kwestia awansu nadal pozostaje otwarta.

25 lipca 2019, godz. 21:00 – el. Ligi Europy
Legia Warszawa 1:0 KuPS Kuopio
Wieteska 9′

Legia Warszawa: Majecki – Vesović, Wieteska, Jędrzejczyk, Rocha (81. Stolarski)– Martins, Gwilia (73. Antolić) – Novikovas, Carlitos, Nagy (61. Luquinhas) – Kulenović

Kuopion Palloseura: Virtanen – Manga (65. Savolainen), Diallo, Soldo, Murillo – Thiaw (74. Ngueukam), Ayarna, Saxman – Niskanen, Rangel (80. Jyry), Pennanen

Komentarze