Strona główna Piłka nożna Europejskie puchary El. LM: Korzystny rezultat Piasta

El. LM: Korzystny rezultat Piasta

0
30.07.2018 Szczecin LOTTO Ekstraklasa Sezon 2018/2019 Pilka Nozna Pogoń Szczecin 0:2 Piast Gliwice /fot. Adam Kowalski

Piast Gliwice zremisował 1:1 z BATE Borysów w pierwszym meczu 1. rundy eliminacji do Ligi Mistrzów. Do przerwy gliwiczanie prowadzili. W drugiej połowie BATE zdołało wyrównać, ale podopieczni Waldemara Fornalika i tak wywieźli korzystny wynik z Białorusi i z nadzieją mogą czekać na rewanż.

Piast grał bardzo dobrze. Od początku zdominował rywali. Zespół Waldemara Fornalika nic nie stracił z dynamiki gry, jaką prezentował wiosną. Z kolei BATE musiało radzić sobie bez dwóch podstawowych piłkarzy, bramkarza Denisa Shcherbitskiego i napastnika Antona Saroki. Dodatkowo, po 10 minutach, z powodu kontuzji, boisko musiał opuścić środkowy obrońca Egor Filipenko. Jego brak był bardzo widoczny, bo po tym, jak zszedł z boiska, Piast zaczął tworzyć sytuacje. Pierwszą miał już po kwadransie gry, kiedy po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, w polu karnym znalazł się kompletnie niekryty Jakub Czerwiński. Próbował uderzać w swoim stylu, głową, ale zrobił to niecelnie. Później Patryk Dziczek dwukrotnie próbował zaskoczyć Antona Chichkana strzałami z dystansu, ale bramkarz BATE radził sobie przy tych próbach. Golkiper gospodarzy był jednak bezsilny w 36. minucie. Joel Valencia zagrał z lewej strony do Joao Felixa. Ten oddał strzał, który został odbity przez bramkarza gospodarzy. Piłka spadła na głowę Piotra Parzyszka, który nie miał kłopotów ze skierowaniem jej do siatki.

Piast pewnie utrzymał prowadzenie do przerwy. W drugiej połowy jednak BATE grało dużo lepiej. Białorusini byli podrażnieni stratą bramki na własnym stadionie. Jednak w 50. minucie to gliwiczanie mieli szansę na podwyższenie wyniku, ale strzał Martina Konczkowskiego obronił Chichkan. W kolejnych minutach on i jego koledzy mieli sporo trudności z przedostaniem się w pole karne rywali i to oni przejęli inicjatywę. Długo jednak nie potrafili oddać celnego strzału. Zrobił to, dopiero w 60. minucie Hervaine Moukam, ale nie było to uderzenie z gry, tylko z rzutu wolnego. Piłkę jednak pewnie złapał Plach. 4 minuty później BATE doprowadziło do wyrównania. Na prawej stronie, do linii końcowej dobiegł Igor Stasevich i w stylu Łukasza Piszczka wycofał piłkę na 11. metr. Tam znalazł się Stanislav Dragun, który strzałem w długi róg pokonał bramkarza Piasta.

Po wyrównaniu BATE się cofnęło. Zmusił ich do tego Piast, który wrócił do dobrej gry, którą prezentował w pierwszej połowie. Brakowało jednak wykończenia. Na 10 minut przed końcem regulaminowego czasu gry, z daleka uderzał Mikkel Kirkeskov, ale świetną interwencją popisał się Chichkan. W 90. minucie, po faulu na Patryku Sokołowskim, drugą żółtą kartką został ukarany Dragun. Pierwszą dostał na kwadrans przed końcem meczu. BATE kończyło więc w osłabieniu. W efekcie Piast zdołał utrzymać korzystny rezultat i kwestia awansu rozstrzygnie się za tydzień w Gliwicach.

10 lipca 2019, 19:00 – eliminacje do Ligi Mistrzów
BATE Borysów 1:1 Piast Gliwice
Stanislav Dragun 64’ – Piotr Parzyszek 36’

Komentarze