Strona główna Piłka nożna Fortuna I liga Fortuna I Liga: Stomil nie dał rady Słoniom na własnym terenie

Fortuna I Liga: Stomil nie dał rady Słoniom na własnym terenie

0
Fortuna 1 liga

W ramach 13. kolejki Fortuna I Ligi Stomil Olsztyn mierzył się u siebie z Bruk-Betem Termaliką Nieciecza. Gospodarze zremisowali to spotkanie 1-1, bramkę dla nich zdobył Szymon Sobczak, zaś dla gości trafił Martin Miković.

Dla obu ekip był to całkiem ważny sprawdzian, gospodarze chcieli pokazać świeżość po przegranej w poprzedniej kolejce z Olimpią Grudziądz, goście mieli nadzieję kontynuować marsz w górę tabeli wygrywając trzecie spotkanie z rzędu.

Lepiej zaczęli ci pierwsi, już w 10. minucie ładną akcją w stylu Arjena Robbena popisał się Artur Siemaszko, który złamał akcję do środka i huknął minimalnie nad poprzeczką gości. Jedenaście minut później dobry początek gospodarzy zaprzepaścić mógł swoim fatalnym błędem Piotr Skiba, który po dośrodkowaniu z rzutu rożnego w wykonaniu Jacka Kiełba minął się z piłką próbując ją wybijać, na jego szczęście żaden z piłkarzy rywali nie zdołał do niej dojść. Końcówka pierwszej połowy w Olsztynie to już ataki gości, którzy robili to jak wściekłe rottweilery spuszczone ze smyczy. W ciągu czterech minut mogły paść trzy bramki, najpierw w 36. minucie bardzo bliski trafienia był Jacek Kiełb, niestety dla niego strzał z kilkunastu metrów był minimalnie niecelny. Po chwili ponownie Bruk-Bet Termalica, uderzał z bliskiego dystansu Matej Jelić, ale tu pewną paradą zachwycił widzów Piotr Skiba, który wybił futbolówkę na korner. Trzeci strzał należał do Ernesta Terpiłowskiego, który głową przymierzył niecelnie, mało oddechu mieli gospodarze w końcowych minutach pierwszej połowy, ale udało im się utrzymać bezbramkowy wynik przed zejściem do szatni.

Druga połowa zapowiadała się ciekawie patrząc na rozwój sytuacji wraz z upływającymi minutami spotkania. Nie zawiedliśmy się, już w 48. minucie było 1-0 dla Słoni, a na listę strzelców wpisał się Martin Miković. Pomocnik niecieczan pognał skrzydłem i atomowym uderzeniem sprzed szesnastki w samo okienko dał prowadzenie swojej drużynie. Doping okolicznych kibiców nie zamierzał jednak ucichnąć nawet na moment, za to należał im się szacunek, ale być może to właśnie to żywiołowe wsparcie przyniosło efekt w postaci wyrównania. W 64. minucie Stomil wyrównał za sprawą gola Szymona Sobczaka. Akcję rozpoczął Janusz Bucholc, który dośrodkował z bocznego sektora boiska, a chwilę potem źle zachował się tym razem golkiper gości, którego niepewne wyjście do piłki wykorzystał Szymon Sobczak trafiając głową do sieci tuż przy słupku. Dokładnie minutę po trafieniu wyrównującym będący ewidentnie w gazie Sobczak ponownie mógł trafić do bramki, tym razem jego atomową próbę świetnie sparował Karol Dybowski. W 77. minucie bramkarz gości też pokazał, że umie. Skiba świetnie obronił próbę Florina Purece i finalnie żadna z drużyn do końca spotkania nie potrafiła już zagrozić swoim rywalom w walce o trzy punkty.

11 października 2019, 17:30 – 13. kolejka Fortuna I Ligi:
Stomil Olsztyn 1-1 Bruk-Bet Termalica Nieciecza
Martin Miković 48′, Szymon Sobczak 64′.

Komentarze