Strona główna Piłka nożna Eliminacje Euro 2020 Jan Tomaszewski surowo ocenia polską reprezentację po meczu z Austrią

Jan Tomaszewski surowo ocenia polską reprezentację po meczu z Austrią

0
Foto: TV

Jan Tomaszewski, były polski bramkarz, ostro wypowiedział się o obecnej kondycji reprezentacji Polski oraz jej szkoleniowcu Jerzym Brzęczku. Skrytykował brak pomysłu na grę oraz zasugerował, że Brzęczek powinien podać się do dymisji. 

“Nie podobał mi się mecz. Całe szczęście, że Austriacy nie wykorzystali sytuacji, które mieli. Oni grali słabo, a my jeszcze gorzej. Gdyby nie Fabiański, najlepszy zawodnik w naszej reprezentacji obok dwójki stoperów, to byśmy to spotkanie po prostu przegrali”- powiedział w rozmowie z WP Jan Tomaszewski.

Były bramkarz odniósł się także do problemu z nominalnym lewym obrońcom w reprezentacji Polski. “Po raz kolejny pytam Brzęczka, dlaczego na prawej obronie nie gra prawy obrońca, a na lewej Maciej Rybus?”- pyta retorycznie Tomaszewski.

Wielokrotny reprezentant Polski skrytykował także nieskuteczną grę na dwóch napastników i narzekał, że Robert Lewandowski musi konstruować akcje, zamiast je wykańczać. Tomaszewski słusznie zauważa, że Polacy nie stworzyli sobie w meczu z Austrią ani jednej groźnej sytuacji, po dobrze przeprowadzanej akcji. Jedyne szanse wynikały ze stałych fragmentów gry oraz bezpośrednich błędów rywala.

“Jurek Brzęczek nie panuje nad reprezentacją Polski, a my już teraz powinniśmy przygotowywać się do meczów na mistrzostwach Europy. Powinniśmy grać tak, jak mamy grać w finałach. A tutaj jest jedna wielka improwizacja i boska drużyna: Bóg wie, kto w niej zagra. Gra jest coraz słabsza. Jurek Brzęczek powinien się podać do dymisji”- ostro ocenił Tomaszewski.

” (…) Jurek jest w dalszym ciągu trenerem klubowym – w naszej lidze, bo w innej nie miałby żadnych szans, bo tam też obowiązują pewne zasady. U nas można zagrać taktyką 1-10 i zdobyć mistrzostwo Polski”- podsumowuje Tomaszewski w rozmowie z WP.

Polska zremisowała 0:0 z Austrią po bardzo słabym meczu. Opinii podobnych do tej Tomaszewskiego w internecie zdecydowanie nie brakuje. Jednak skoro reprezentant Polski, i początkowy zwolennik wyboru Brzęczka na szkoleniowca, wypowiada się w tak konkretny sposób, to musi mieć ku temu podstawy.

Komentarze