Strona główna Piłka nożna Eliminacje Euro 2020 Jerzy Brzęczek po meczu: “Bramka Recy na pewno Nas uspokoiła”

Jerzy Brzęczek po meczu: “Bramka Recy na pewno Nas uspokoiła”

0

Bramka Recy na pewno uspokoiła i jak gdyby ustawiła już to spotkanie do końca. Przed pierwszym spotkaniem, jeżeli powiedzielibyśmy sobie, że po dwóch spotkaniach będziemy mieć 6 punktów i bramki 3:0, każdy z Nas wziąłby to w ciemno.

 

To miało być spotkanie bez historii, ale mam wrażenie, że będzie Pan wracał do tego spotkania dość często. I to nie dlatego, że był to pierwszy Pana mecz w roli selekcjonera na tym stadionie.
Myślę, że większość meczów, które rozgrywamy i ja jestem selekcjonerem, zapamiętam. Przed meczem zdawaliśmy sobie sprawę, że to będzie trudne spotkanie. Przebieg tego meczu to potwierdził. Na pewno w pierwszej połowie, w szczególności w 25-30 minutach nie potrafiliśmy złapać tempa, nie potrafiliśmy wejść na większe obroty. Mieliśmy bardzo dużo takich prostych strat, w tej początkowej fazie, kiedy zaczęliśmy zawiązywać akcje. To w jakiś sposób Nas wybijało z uderzenia, z drugiej strony napędzało zespół Łotwy. Również na pewno w tych pierwszych 30. minutach, w szczególności po takich dłuższych piłkach, kiedy wygrywali w środkowej strefie tą druga piłkę, później grali piłkę prostopadłą w boczny sektor. Raz wyjechali praktycznie “sam na sam” z lewej strony, więc było niebezpiecznie. Myślę, że też trzeba obiektywnie powiedzieć, pomimo że ta gra może nie była taka płynna, ale mieliśmy swoje sytuacje, których nie wykorzystaliśmy w pierwszej połowie. Oczywiście w tej drugiej połowie też był długi okres czasu, kiedy stwarzaliśmy sytuację, nie wykorzystaliśmy. W odpowiednim momencie, bardzo dobre dośrodkowanie Arka Recy, idealne wbiegnięcie w tempo, Roberta. Ta bramka na pewno uspokoiła i jak gdyby ustawiła już to spotkanie do końca.

W pierwszej połowie, mówiąc krótko, trochę się męczyliśmy.
Oczywiście, będzie to analizować, patrzeć co się wydarzyło. Również pod względem motorycznym, fizycznym. Z drugiej strony myślę, że chwała chłopakom, że pomimo tego że w wielu momentach ta gra Nam się nie układała, nie kleiła, w szczególności w pierwszej połowie, uważam, że w drugiej połówce wyglądało to już lepiej. Chociaż przy stanie 0:0, Łotysze wyjechali z kontratakiem i tutaj interwencja Kamila Glika spowodowała, że był tylko rzut rożny. W drugiej połówce to była jedyna taka sytuacja, ale bardzo niebezpieczna, przy stanie 0:0. Tutaj mieliśmy troszeczkę szczęścia. Myślę, że przed pierwszym spotkaniem, jeżeli powiedzielibyśmy sobie, że po dwóch spotkaniach będziemy mieć 6 punktów i bramki 3:0, każdy z Nas wziąłby to w ciemno.

Jesteśmy liderami! Izreal wygrał z Austrią. Czy jest Pan tym zaskoczony?
Troszkę tak, że taki wysoki wynik, ale z jednej strony pokazuje to ile zdrowia i energii drużyna Austrii włożyła w ten mecz w Wiedniu. Z drugiej strony potwierdził ten wynik siłę uderzeniową reprezentacji Izraela. Na pewno ta dwójka napastników, która gra w reprezentacji Izraela, są na wysokim poziomie bardzo skuteczni. Te dzisiejsze spotkania pokazały, że w tej grupie każdy wynik jest możliwy. Walka będzie do samego końca i tutaj nie będzie sobie można pozwolić na słabszy dzień, bo to może mieć od razu konsekwencje. Na pewno te dwa czerwcowe spotkania: najpierw wyjazd do Macedonii, potem mecz z Izraelem. Na pewno ten drugi mecz musi być zdecydowanie lepiej rozegrany niż to, co dzisiaj prezentowaliśmy.

Niektóre sytuacje z dzisiejszego spotkania w czerwcu, z pewnością na sucho by Nam nie uszły.
Bezwzględnie, na pewno klasa tych zawodników Izraela, z całym szacunkiem dla piłkarzy Łotwy, jest zdecydowanie większa. Oczywiście każdy mecz to jest inne wyzwanie, zawsze troszeczkę kwestia podejścia, mentalności, patrząc na to, co się działo po meczu w Wiedniu było widać cały czas tę mobilizację i tą świadomość zawodników, że czeka Nas trudne spotkanie. Wielu z nich już przeżywało te drugie spotkania, gdzie nie były one łatwe do rozegrania dla Nas. Tym bardziej cieszę się, że w końcówce pokazaliśmy konsekwencje, zdobyliśmy dwie bramki. Dopisaliśmy sobie trzy punkty i to jest dla Nas najważniejsze.

 

źródło: tvpsport

Komentarze