Jurij Szatałow po meczu z Wisłą: Nie ma co być zachłannym

Aktualizacja: 3 lut 2022, 12:53
22 lut 2016, 22:10

Wisła Kraków na własnym stadionie zremisowała z Górnikiem Łęczna 1:1 (1:0) w ostatnim meczu 23.kolejki Ekstraklasy.

Trener Górnika Łęczna- Jurij Szatałow nie był do końca zadowolony z postawy swoich zawodników. Jednak do zwycięstwa jego drużynie wiele nie zabrakło.

-Zadaję sobie pytanie, czy jestem zadowolony z wyniku, czy nie. Można powiedzieć, że mecz był wyrównany, Wisła miała optyczną przewagę, natomiast mieliśmy o dwie-trzy okazje strzeleckie więcej. Wyszliśmy na mecz bardzo bojaźliwie, nie tak, jak sobie zakładaliśmy. Wręcz cofaliśmy się przed Wiślakami, graliśmy w poprzek i do tyłu. Dopiero po straconej bramce zaczęliśmy grać tak, jak postanowiliśmy. Trochę musiałem w szatni podnieść głos. Chciałem, żebyśmy jeszcze trochę zaatakowali, wyżej podchodzili, ale brakowało nam już sił. Jednak nie ma co być zachłannym– powiedział szkoleniowiec Górnika.

Tadeusz Pawłowski był zły, że jego drużyna straciła bramkę po prostym błędzie. Trener Wisły jest jednak dobrej myśli i uważa, że Wisła awansuje w górę ligowej tabeli.

-Uważam, że zaczęliśmy dobrze. Po dobrych akcjach mieliśmy szansę na bramki. Dość szybko objęliśmy prowadzenie, później za mało utrzymywaliśmy się przy piłce, za szybko ją traciliśmy. Chciałem, by nasza gra była nieco płynniejsza, by udało nam się podwyższyć wynik. Niestety nie udało się. Straciliśmy bramkę po prostym błędzie. W bocznym sektorze była sytuacja dwa na jeden, Witalij Bałaszow nie wrócił i zrobił się remis. Nie powinniśmy byli dopuścić do tej centry. Jedynym pocieszeniem jest to, że zdobyliśmy punkt, że przynajmniej choć trochę ruszyliśmy po tych porażkach. Chciałbym, żebyśmy rozpoczęli teraz marsz w górę tabeli.– podsumował Tadeusz Pawłowski.

źródło: wisla.krakow.pl

Podobne teksty

Komentarze

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Dodaj komentarz!
Wprowadź imię

Artykuły

Artykuły ze strony www.johnnybet.com

SOCIAL MEDIA