Reklama

Juventus znalazł następcę Szczęsnego? Włosi wskazują kandydata

Na włoskich boiskach Wojciech Szczęsny występuje już od 2015 roku. Najpierw polski bramkarz dwa lata spędził w Rzymie, aby ostatecznie zakotwiczyć w Turynie. Jego przygoda z Juventusem powoli dobiega jednak końca. Stara Dama rozważa zatrudnienie nowego bramkarza od sezonu 2023/2024.

David de Gea może być następcą Szczęsnego w Turynie

Liga Typerów Polski-Sport.plWojciech Szczęsny jest bardzo ważną postacią Juventusu. Włoski zespół zaufał Polakowi, który w bramce Starej Damy przejął schedę po samym Gianluigim Buffonie. Najpierw biało-czerwony zawodnik rozegrał sezon u boku legendarnego golkipera, a następnie zajął jego miejsce. Od tego czasu 32-latek rozegrał w barwach Bianconerich 179 spotkań.

Umowa Wojciecha Szczęsnego z Juventusem obowiązuję do końca czerwca 2024 roku. Włoskie media coraz częściej informują jednak o tym, że Stara Dama może zdecydować się na wymianę golkipera już w letnim oknie transferowym. Według portalu „Calciomercato” włodarze klubu z Turynu rozważają zatrudnienie Davida de Gei.

Hiszpanowi za rok kończy się umowa z Manchesterem United. Jeśli zawodnik nie przedłuży swojego kontraktu z angielskim klubem, to stanie się wolnym zawodnikiem, na co liczą włodarze Juventusu. W przypadku, gdyby transfer De Gei do Starej Damy stał się rzeczywistością, Szczęsny zostałby sprzedany do innego klubu.

Nikt w Turynie nie łudzi się bowiem, że Polak zaakceptowałby rolę drugiego bramkarza w Juventusie. Sprawa nie jest jednak przesądzona. Dziennikarze „Tuttosport” uważają bowiem, że jest szansa, iż to właśnie biało-czerwony golkiper będzie dalej strzegł bramki Starej Damy. Rozmowy nad ewentualnym przedłużeniem z nim kontraktu mają odbyć się jednak najwcześniej w 2023 roku.

W tym sezonie David de Gea zagrał osiem spotkań w barwach Manchesteru United. Z kolei Wojciech Szczęsny, z powodu kontuzji, zaliczył jedynie dwa występy. W tym momencie bramki Juventusu strzeże Mattia Perin.

Liga Typerów Polski-Sport.pl

Messi i Lewandowski w jednej drużynie? FC Barcelona w to wierzy



Podobne teksty

Komentarze

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Dodaj komentarz!
Wprowadź imię



Najnowsze

Reklama

Udostępnij

SOCIAL MEDIA

Reklama