Kim jest Vitor Roque kupiony przez Barcelonę? 18-letni napastnik ma być impulsem dla Lewandowskiego

Aktualizacja: 29 gru 2023, 11:30
18 gru 2023, 18:39

Już w styczniu 2024 roku do Barcelony dołączy nowy napastnik, z którym wiązane są ogromne nadzieje. Vitor Roque ma dopiero 18 lat, ale w Brazylii ma status wielkiej gwiazdy. W obecnym sezonie dołączył do grona najlepszych strzelców w krajowych rozgrywkach. Po zimowym okienku transferowym będzie miał okazję zdobywać gole dla jednego z największych klubów na świecie.



Barcelona porozumiała się z Vitorem Roque już 12 lipca 2023 roku. Duma Katalonii musiała przeznaczyć na ten cel około 40 milionów euro. Pierwotnie Brazylijczyk miał przenieść się na Półwysep Iberyjski na początku sezonu 2024/2025, jednak poważna kontuzja Gaviego sprawiła, że nowy nabytek dołączy do zespołu podczas zbliżającego się zimowego okienka. 18-latek jest nominalną “dziewiątką”, a jego bezpośrednim rywalem o miejsce w pierwszej jedenastce zostanie Robert Lewandowski.

Vitor Roque stał się gwiazdą ligi brazylijskiej

Nowy snajper Barcelony już w wieku 16-lat rywalizował z zawodnikami znacznie starszymi od siebie. W październiku 2021 roku pierwszy raz zadebiutował w piłce seniorskiej w barwach Cruzeiro. Po wejściu z ławki rezerwowych w drugiej lidze brazylijskiej spędził na boisku 18-minut i … ponownie wylądował na ławce. Zdaniem swojego szkoleniowca nie nadążał za tempem gry, ale Vanderlei Luxembourgo mimo to pochwalił go za przedwcześnie zakończony debiut.

Roque nie potrzebował wiele czasu, aby przystosować się do rywalizacji z silniejszymi przeciwnikami. Kilka miesięcy po pierwszym meczu w dorosłej piłce strzelił swoją debiutancką bramkę dla Cruzeiro. Po rozegraniu kilku spotkań na drugim poziomie rozgrywkowym, zapracował sobie na transfer do Athletico Paranaense, występującego w najwyższej klasie rozgrywkowej.

Nowy klub wpłacił klauzulę odstępnego wynoszącą niecałe 5 milionów euro i pobił swój rekord transferowy. Ta decyzja szybko się opłaciła, gdyż 2 lata później zarobili na nim 35 milionów euro.

Statystyki Roque od początku kariery do 18.12.2023
Statystyki Roque w całej karierze. Fot. Transfermarkt

Roque regularnie zdobywał bramki dla Athletico, a podczas minionego sezonu brazylijskiej Serie A uplasował się w gronie ośmiu najlepszych strzelców ligi. Na to osiągnięcie złożyło się 12 trafień i 3 asysty. Jego dorobek z pewnością byłby lepszy, ale pod koniec września przydarzyła mu się kontuzja, która wykluczyła go z gry na 2 miesiące. Po powrocie do zdrowia zdobył już tylko jedną bramkę, przeciwko byłemu zespołowi – Cruzeiro.

Oczekiwania wobec Roque są ogromne, ponieważ już w wieku 18-lat i 25 dni zadebiutował w pierwszej reprezentacji Brazylii. Jest najmłodszym debiutantem od czasów Ronaldo. Kibice w “Kraju Kawy” porównują go do legendarnego napastnika i liczą, że stanie się “dziewiątką”, jakiej brakuje tej drużynie od lat. Jeszcze w tym roku wystąpił na mistrzostwach Ameryki Południowej U20 i zapracował na miano najlepszego strzelca turnieju.



Rozwój umiejętności piłkarskich Roque pójdzie w parze z dojrzałością?

Wszyscy dobrze znamy historie brazylijskich zawodników, których poczynania boiskowe wprawiały w zachwyt miliony kibiców, ale po zejściu z murawy pojawiała się ich ciemniejsza strona. Wystarczy przytoczyć tu Adriano, Robinho, Andersona, czy Denilsona. Duże pieniądze sprawiały, że piłkarze skupiali się na aspektach pozasportowych i bliżej im było do klubów nocnych, niż na treningi. Wczesne przenosiny do Europy sprawiały, że otwierał się dla nich wielki świat. Pełen pokus w postaci używek, pięknych kobiet, czy hazardu. Czy młody napastnik nie zaprzepaści swoich umiejętności, oddając się przyjemnościom?

Vitor Roque ma ogromny potencjał, a przede wszystkim łatwość zdobywania bramek. Centralne ustawienie w ataku pozwala mu dochodzić do groźnych sytuacji, które z łatwością zamienia na kolejne gole. Mimo zaledwie 172 cm wzrostu może pochwalić się świetnymi warunkami fizycznymi. Nisko osadzony środek ciężkości sprawia, że ciężko wyprowadzić go z równowagi, a zastawianie się z przeciwnikiem na plecach nie sprawia mu trudności.

Dzięki swojej sylwetce otrzymał przydomek Tigrinho, co swobodnie można przetłumaczyć na mały tygrys. Trzeba przyznać, że taki pseudonim idealnie do niego pasuje, gdyż nie brakuje mu prędkości i dużej siły. Po obejrzeniu jego występów w lidze brazylijskiej, w oczy rzuca się chęć wchodzenia w pojedynki 1 na 1 i ogromna dynamika.

Oczywiście pierwsze zderzenie z ligą hiszpańską może być tak samo brutalne, jak debiut w seniorskiej piłce. Jednak przy odpowiedniej opiece i świetnemu szkoleniu w sercu Katalonii, Roque ma wszystko, aby stać się gwiazdą również w Europie. Czy grozi mu sodówka po przenosinach do Barcelony? Wszystko wskazuje na to, że nie powinno się to wydarzyć.

Brazylijczyk nie zamierza odpuszczać edukacji

Roque doczekał się już nawet dokumentu na swój temat – „Conheça as origens de Vitor Roque, o fenômeno!”, w którym wspomina o tym, że rozpoczął naukę języka angielskiego, aby łatwiej porozumiewać się z kolegami z drużyny. Oprócz tego nie ma zamiaru rezygnować z edukacji i chce pójść na studia związane z wychowaniem fizycznym lub administracją. W Barcelonie nie powinien mieć problemów z aklimatyzacją, gdyż będzie otaczało go wielu równie młodych zawodników.

Początek historii Roque w profesjonalnej piłce zwiastuje mu wielką karierę, ale żeby miała ona szczęśliwą kontynuację Tigrinho musi udowodnić swoją wartość poza granicami Brazylii. 18-letni napastnik będzie miał się od kogo uczyć. Duma Katalonii ma w swoich szeregach najlepszego strzelca poprzedniego sezonu LaLiga.



Transfer Roque do Barcelony może przynieść korzyści również Lewandowskiemu

Nowemu zawodnikowi Blaugrany brakuje doświadczenia i ogrania na najwyższym poziomie. Obecność w drużynie takiego zawodnika, jak Robert Lewandowski będzie dla Roque nieoceniona. Xavi już w poprzednim sezonie wypowiadał się o Polaku, że jest świetnym przykładem do naśladowania i tytanem pracy. Kapitan reprezentacji Polski ma służyć radą młodszym kolegom i bez wątpienia jest największą gwiazdą całego zespołu.

Podobne zdanie ma Roque, który pytany przez portal Mundo Deportivo wspomniał, że najbardziej nie może doczekać się gry z Lewandowskim, Raphinią i Laminem Yamalem. O Polaku dopowiedział również – Robert Lewandowski to legenda futbolu. Kiedy przyjdę do Barcelony, będę podążał jego śladami. Chcę jak najwięcej się od niego nauczyć.

Przyjście nowego napastnika do Barcelony na pewno nie zachwieje pozycji Lewandowskiego w drużynie. 34-letni snajper jest zbyt doświadczonym graczem, aby obawiać się rywalizacji z Roque. Mimo doniesień hiszpańskich mediów o potencjalnym odejściu Lewego, należy te informacje potraktować pobłażliwym uśmiechem. Duma Katalonii nie może sobie pozwolić na przedwczesne zrezygnowanie z jego usług, ponieważ zapewnia im korzyści nie tylko na boisku. 

Dla Lewandowskiego praca z Roque może być pozytywnym impulsem. Wcielenie się w rolę mentora młodszego kolegi z zespołu sprawia, że nie tylko uczeń czerpie z tej nauki korzyści. Obserwacja jak młodsi podopieczni rozwijają się pod opieką doświadczonych nauczycieli również jest źródłem pasji.

Lewy ma być odpowiedzialny za wsparcie Brazylijczyka w aspektach sportowych, ale również w życiu poza boiskiem. Poradzenie sobie z presją na pewno będzie dużym wyzwaniem dla Roque, więc opiekun w postaci piłkarza, który sięgał po Ligę Mistrzów i wielokrotnie zostawał królem strzelców najlepszych lig w Europie może okazać się kluczem do sukcesu. Tym sposobem kapitan reprezentacji Polski rozpocznie kolejną poboczną misję w Barcelonie – wychowywaniem swojego następcy na pozycji napastnika.



Jest nowy format Klubowych Mistrzostw Świata i nowy turniej. “Zignorowano głos zawodników”

Źródło:Polski-Sport.pl

Podobne teksty

Komentarze

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Dodaj komentarz!
Wprowadź imię

Najnowsze

SOCIAL MEDIA