Strona główna Piłka nożna Koncertowy mecz Bayernu! Wysoka wygrana z Werderem

Koncertowy mecz Bayernu! Wysoka wygrana z Werderem

0
Foto: fcbayern.com

Show.Deklasacja.Popis.Zabawa. Takie słowa podczas spotkania Bayernu Monachium z Werderem Brema padały wielokrotnie. Monachijczycy wygrali aż 6:1, a hattrickiem popisał się Philippe Coutinho. Dwa trafienia z kolei zanotował Robert Lewandowski, który został trzecim najlepszym strzelcem w historii Bundesligi. 

Gospodarze wydawali się zdecydowanym faworytem tego spotkania. Mało kto jednak spodziewał się aż takiego rezultatu i różnicy poziomów. Szczególnie, że Bayern już zanotował kilka wpadek w obecnym sezonie ligowym. I ponownie mecz zaczął się od niespodzianki. W 24. minucie Milot Rashica ośmieszył Boatenga i potężnym strzałem wyprowadził Werder na prowadzenie. O ile do straconej ramki Bayern nie pokazywał nic szczególnego i grał przewidywalnie, tak utrata gola zdecydowanie zmobilizowała gospodarzy.  Jeszcze przed zmianą połów to gospodarze wyszli na prowadzenie. Najpierw bramkę zdobył Coutinho,a chwilę później świetnie zagrał do Lewandowskiego, który bez problemów pokonał bramkarza rywali.

Druga połowa to już czysty popis piłkarzy z Monachium.W 63. minucie Coutinho perfekcyjnie przelobował bramkarza Werderu, a w 72. minucie Robert Lewandowski pewnym strzałem zdobył swoją bramkę numer 220 w Bundeslidze, zostając trzecim najlepszym strzelcem tej ligi w historii.

W tym momencie goście właściwie już tylko modlili się o jak najniższy wymiar kary, zupełnie tracąc chęć do gry. A piłkarze Bayernu wyraźnie poczuli krew i atakowali raz za razem. W 75. minucie kolejną bramkę dorzucił Thomas Muller, który wszedł z ławki chwilę wcześniej,a trzy minuty później pięknym strzałem z dystansu popisał się Philippe Coutinho, dla którego było to trzecie trafienie w tym meczu. Tym samym Brazylijczyk zdobył swojego pierwszego hattricka w barwach Bayernu.

Piłkarze Bayernu nareszcie także w lidze pokazali wysoką formę i tracą już tylko cztery punkty do lidera. Werder z kolei pozostaje tuż nad strefą spadkową.

Komentarze