LE: W 1/16 finału sześciu Polaków – na co stać ich zespoły?

Abstrahując od Legii Warszawa w pierwszej fazie pucharowej Ligi Europy ujrzymy sześć zespołów, w których Polacy występują na co dzień. Czego możemy się po nich spodziewać?

Spotkania 1/16 rozegrane zostaną 16 i 23 lutego 2017 roku.

ANDERLECHT – ZENIT SANKT PETERSBURG

W fazie grupowej Ligi Europy zespół Łukasza Teodorczyka uplasował się na 2. miejscu w grupie C. Zenit zdecydowanie wygrał rywalizację w grupie D. Para wydaje się wyrównana, a o końcowym awansie do 1/8 finału zdecydują detale.

VILLARREAL – AS ROMA

W sezonie 2003/2004 hiszpański zespół wyeliminował Rzymian w 4. rundzie ówczesnego Pucharu UEFA. Zespół ze Stadio Olimpico ma okazję do rewanżu. Pytaniem jest, czy Wojciech Szczęsny w fazie pucharowej LE nadal będzie rezerwowym bramarzem, czy Luciano Spalletti zrezygunje z rotacji bramkarzami.

OLYMPIACOS – OSMANLISPOR

Kolejna para bez zdecydowanego faworyta. Na grę w tureckim zespole marne szanse ma Łukasz Szukała, który i w lidze, i w pucharze Turcji ma problemy z przebiciem się kadry zespołu.

KRASNODAR – FENERBAHCE

Artur Jędrzejczyk i jego zespół czeka cięzki pojedynek z tureckim potentatem. Reprezentant Polski jest podstawowym zawodnikiem swojej drużyny i nic nie wskazuje na to, żeby na wiosnę miało się to zmienić. Przed nami bardzo ciekawy dwumecz.

BORUSSIA MÖNCHENGLADBACH – FIORENTINA

Ciężko wskazać faworyta dwumeczu. Od tego, kto awansuje łatwiej stwierdzić, iż Bartłomiej Drągowski nie zagra w tym dwumeczu. Od początku sezonu Polak nie potrafi przebić się do pierszej „11” drużyny, a wielce prawdopodobne wydaje się jego zimowe wypożyczenie.

AZ – LYON

Faworytem dwumeczu jest zespół z Francji, w barwach którego na co dzień gra Maciej Rybus. Jeśli tylko na przeszkodzie nie staną kontuzje, Polak powinien mieć miejsce w pierwszej „11”.

Podobne teksty

Komentarze

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Dodaj komentarz!
Wprowadź imię

Najnowsze