LE: „Polskie” drużyny bez porażek, ale grał tylko Rybus

Maciej Rybus zagrał pełne 90 minut w wygranym 4:1 spotkaniu 1/16 Ligi Europy z AZ Alkmaar. W innych spotkaniach Fiorentina skromnie pokonała Borussię Monchengladbach, a turecki Osmanlispor zremisował bezbramkowo z Olympiakosem Pireus. 

Bruno Genesio w spotkaniu 1/16 Ligi Europy zdecydował się dać szansę od pierwszej minuty Maciejowi Rybusowi, który w spotkaniach ligowych zazwyczaj zasiada na ławce rezerwowych. Spotkanie od samego początku było wyrównane, ale to Francuzi byli dokładniejsi i skuteczniejsi w swoich poczynaniach. Drużyna z Lyonu wyszła na prowadzenie w 26. minucie kiedy to do siatki trafił 19-letni Tousart. Jeszcze przed przerwą, w doliczonym czasie gry prowadzenie podwyższył Alexsandre Lacazette.

W drugiej części spotkania obraz gry nie uległ znaczącej zmianie. W 57. minucie strzelec drugiej bramki ponownie wpisał się na listę strzelców i było już 3:0.

Gospodarze odpowiedzieli bramką z rzutu karnego, który skrzętnie wykorzystał Alireza Jahanbakhsh. Jednak ostatnie słowo należało do przyjezdnych. W doliczonym czasie gry drugiej połowy Jordan Ferri ustalił wynik spotkania.

Maciej Rybus zagrał całe spotkanie i spisał się poprawnie. Polak nie popełniał zbyt wielu rażących błędów, a kilkukrotnie oskrzydlając akcje swojej drużyny starał się jej pomóc w ataku.

AZ Alkmaar 1:4 Olympique Lyon

Cenne zwycięstwo na wyjeździe odniosła także włoska Fiorentina. Niestety poza kadrą meczową znalazł się, wciąż kontuzjowany, Bartłomiej Drągowski. Podopieczni Paulo Sousy bramkę dającą zwycięstwo zdobyli w 44. minucie. Konkretniej dokonał tego Federico Bernardeschi, który cudownym strzałem z rzutu wolnego w samo okienko bramki zapewnił wygraną swojej drużynie, a sobie sprawił wspaniały prezent urodzinowy.

Włoska ekipa dzięki zwycięstwu jest w niezłej sytuacji wyjściowej przed rewanżem na własnym stadionie.

Borussia Monchengladbach 0:1 Fiorentina 

Bez bramek zakończyło się z kolei spotkanie pomiędzy greckim Olympiakosem Pireus, a tureckim Osmanlisporem. Cały mecz z ławki rezerwowych obserwował były reprezentant Polski, Łukasz Szukała.

Obok spotkania Legii z Ajaksem Amsterdam mecz ten był jedynym w którym żadna z drużyn nie potrafiła pokonać bramkarza rywali.

Olympiakos 0:0 Osmanlispor 

Podobne teksty

Komentarze

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Dodaj komentarz!
Wprowadź imię

Najnowsze