Strona główna Piłka nożna Liga Mistrzów: Rollercoaster w Zagrzebiu! Dinamo wypuściło z rąk pewne zwycięstwo!

Liga Mistrzów: Rollercoaster w Zagrzebiu! Dinamo wypuściło z rąk pewne zwycięstwo!

0
foto: 100posto.jutarnji.hr

Wielkich emocji dostarczył kibicom dzisiejszy mecz Ligi Mistrzów pomiędzy Dinamem Zagrzeb a Szachtarem Donieck. Spotkanie zakończyło się remisem 3:3, a w doliczonym czasie rywalizacji na murawie pojawił się reprezentant Polski, Damian Kądzior. 

Pierwszą bramkę już w 13. minucie meczu zdobył zespół mistrza Ukrainy. Po świetnym podaniu Júniora Moraesa piłkę do siatki z bliskiej odległości skierował Alan Patrick. Odpowiedź gospodarzy nadeszła w 25. minucie, kiedy po dośrodkowaniu z prawej strony boiska, bramkarza Szachtara uderzeniem głową pokonał Bruno Petković.

Prawdziwe emocje zaczęły się wraz z rozpoczęciem ostatniego kwadransa meczu. Najpierw za drugą żółtą kartkę boisko opuścić musiał gracz Dinama, Nikola Moro a niewiele później po stronie gości ukarany drugą żółtą kartką został Marlos. W 83. minucie zespół Nenada Bjelicy wyszedł na prowadzenie za sprawą trafienia Luki Ivanušeca. Tuż przed zakończeniem podstawowego czasu gry, bramkę na 3:1 zdobył Arijan Ademi i wydawało się, że mistrz Chorwacji zdobędzie komplet punktów. Nie tym razem. Szachtar walczył do końca i w doliczonym czasie meczu zdobył dwie bramki. Najpierw do siatki trafił Júnior Moraes, a chwilę później do wyrównania doprowadził Tetê, który wykorzystał rzut karny, ustalając tym samym wynik rywalizacji na 3:3.

Dinamo Zagrzeb 3:3 Szachtar Donieck
25. Petković (Théophile-Catherine), 83. Ivanušec (Petković), 89. A. Ademi (Olmo) – 13. Patrick (Júnior Moraes), 90+3. Júnior Moraes (Kowałenko), 90+8. Tetê (kar.)

Dinamo Zagrzeb: Livaković – Théophile-Catherine, Dilaver, Perić – Stojanović (72. Ivanušec), Olmo, Moro, A. Ademi (C), Leovac – Petković (90+1. Kądzior), Oršić (77. Gjira)

Szachtar Donieck: Pjatow – Dodô, Krywcow, Matvijenko (86. Dentinho), Ismaily – Patrick (85. Tetê), Stepanenko (90. Antônio) – Marlos, Kowałenko, Taison (C) – Júnior Moraes

Komentarze