Reklama

Mistrzostwa Świata w Katarze 2022 – mydlana bańka, która powinna już dawno pęknąć

Mistrzostwa Świata w Katarze rozpoczną się już w listopadzie tego roku, a wiele obiektów nadal jest nieukończonych. Ludzie pracujący przy budowie stadionów często zmuszani są do katorżniczej pracy. Wszystko musi być gotowe w przeciągu 7. miesięcy, a organizatorzy nie cofną się przed niczym. Po trupach do celu – misja Katar plami dobre imię piłki już od kilkunastu lat.

polski-sport.pl wspiera ligę typerów johnnybet

Najgorszy zawód świata? Pracownik fizyczny w Katarze

W 2010 roku ogłoszono miejsce rozegrania najbardziej prestiżowych rozgrywek FIFA. Mistrzostwa w 2022 roku odbędą się w najbogatszym państwie świata. Ulice Doha wybuchły radością, a od tego czasu według rządowych danych zginęło ponad 6500 pracowników. Prawdziwych liczb nigdy nie poznamy, gdyż śmiertelne przypadki są zatajane, a ludzie po prostu znikają.

Sytuacja robotników w Katarze jest fatalna. Są to głównie obywatele takich państw jak: Indie, Pakistan, Nepal, Bangladesz oraz Sri Lanka. Te kraje nie są w stanie zapewnić wystarczająco miejsc pracy, więc mężczyźni w sile wieku masowo napływali, bądź wciąż napływają do Kataru.

Warto zaznaczyć, że ponad 25% PKB Nepalu to środki wysyłane przez robotników migracyjnych. Przyjeżdżają do Kataru w poszukiwaniu lepszego jutra, chcąc zapewnić swoim rodzinom godziwy byt. Jak można przewidzieć, rzeczywistość okazuję się zgoła inna.

Obozy pracy w najbogatszym państwie świata

Ghal Singh Rai zapłacił około $1000 pośrednikom zatrudniającym nowe ofiary chorego systemu. Tydzień później jego rodzina dowiedziała się o samobójstwie Nepalczyka. Warunki panujące w Katarze są tak złe, że mężczyzna wolał odebrać sobie życie niż kolejnego dnia wstać do katorżniczej pracy. Brakuje im zabezpieczeń, ludzie mdleją z gorąca, a śmierć jest codziennym widokiem. 

Jedna z niemieckich stacji telewizyjnych wysłała swojego dziennikarza, aby ukrytą kamerą nagrał standardy panujące w miejscach zamieszkiwanych przez pracowników. Robotnicy gnieździli się w małych pokojach, w których na 200 osób przypada jedna toaleta. Jest to znaczące nadużycie i upodlenie człowieka do granic możliwości.

Zastanawiasz się dlaczego ci ludzie wciąż tam przebywają? Odpowiedź jest bardzo prosta, pracodawca zabrał im paszporty i przestał płacić. Ofiary są zdane same na siebie
i nie mogą skontaktować się z rodziną. Gdy nie chcą pracować, stosowane są kary. Zastraszanie, pobicia, przetrzymywanie w upale i wiele innych sposobów, które mają zmusić do budowy obiektów cieszących oko turystów z całego świata. 

Stadiony budowane kosztem ludzkiego życia

Wchodząc na błyszczący nowością stadion, pewnie niewiele osób pomyśli o tym, ile krwi przelano, by mogły powstać. Ile zostało zniszczonych ludzkich istnień, ile rodzin straciło swoich mężów i ojców. 

polski-sport.pl wspiera ligę typerów johnnybet

Po zajęciu miejsca na jednej z siedmiu aren ważne będzie tylko to, jak zaprezentuje się ulubiona drużyna. Czy najlepszy snajper będzie w stanie skierować piłkę do bramki. Świętujący zawodnicy uniosą ręce w górę w geście zwycięstwa. Przez ponad dziesięć lat swoje ręce wznosili pracownicy budujący te stadiony.

Poniżej porównanie areny z Brazylii na której rozegrano finał mistrzostw w 2014 roku i obiekt w Katarze na którym odbędzie się ostatni mecz MŚ. Ten szary obrazek i wszechobecny piasek idealnie odzwierciedla klimat zbliżającego się turnieju.

Ludzie, którzy zostali pozbawieni wszelkich złudzeń trafili do Kataru, aby traktować ich jak maszyny. Zostali osadzeni w obozach pracy dla przyjemności najbogatszych kibiców przylatujących z każdego zakątka globu. Dla milionów dolarów wydanych przez nich w hotelach, restauracjach i lokalnych atrakcjach.

Mundial w Katarze – największy grzech FIFA

Nie od dziś wiadomo, że pieniądz rządzi światem, ale od kiedy środowisko sportu daje ciche przyzwolenie na krzywdę człowieka? Piłka nożna, która przecież ma łączyć, a nie dzielić. Oficjalny kanał FIFA promuje treści zrzeszające wszystkie grupy ludzi, niezależnie od koloru skóry, rasy, wyznania, płci czy orientacji seksualnej.

W jakiej kwestii robotnicy w Katarze są gorsi, że zasłużyli na brak reakcji ze strony tak ogromnej organizacji, jaką jest FIFA? Jeśli prawa człowieka są priorytetem tego stowarzyszenia, dlaczego nie widzimy zdecydowanego sprzeciwu z ich strony?

Odpowiedź nasuwa się sama, FIFA nie pierwszy raz udowadnia, co tak naprawdę liczy się najbardziej. Pieniądze zarobione na turnieju zrekompensują uciśnienie najsłabszych. Kto o nich będzie pamiętał w perspektywie kilku tygodni po zakończeniu prac? Materiał zamieszczony wyżej to tylko sprawne działania marketingowców. Odwrócenie uwagi od bulwersujących tematów to dla nich chleb powszedni.

Wystarczy cofnąć się kilka lat wstecz do 2015 roku, kiedy wybuchła afera w ich szeregach. Prokuratorzy federalni Stanów Zjednoczonych ujawnili przypadki korupcji ze strony działaczy i współpracowników związanych z Międzynarodową Federacją Piłki Nożnej.

Nieprawidłowości, które wykryto, dotyczyły wyborów miejsca rozegrania Mistrzostw Świata w 2018 i 2022 roku. Wygranymi głosowania zostały kolejno Rosja oraz Katar. Milionowe łapówki zachęciły działaczy do głosowania na wcześniej wymienione państwa. Efekt motyla oddziałuje na nas każdego dnia. Idealnym przykładem jest wybór najbogatszego państwa na świecie na gospodarza tych rozgrywek. 

Mistrzostwa Świata w Katarze już w listopadzie

FIFA mogła zareagować stanowczym sprzeciwem wobec nielegalnych działań podczas wyboru miejsca rozegrania mistrzostw. Dzisiaj nie musielibyśmy czytać o tysiącach umierających ludzi podczas prac budowlanych. Wyznaczenie innego państwa, mającego możliwości do przyjęcia święta piłki nożnej rozwiązałoby problem. Szaleńcze tempo prac w Katarze doprowadza do tragicznych zdarzeń każdego dnia.

To jednak nie ma już żadnego znaczenia, gdyż turniej wystartuje w listopadzie i wszystkie obiekty na ten czas muszą być gotowe. Na nic zdadzą się wszelakie protesty i próby przerwania nieuniknionego. Tej maszyny już nic nie zatrzyma, a Mistrzostwa Świata w Katarze odbędą się bez względu na poniesione koszty. Cały ten proceder nigdy nie powinien się wydarzyć, a tytułowa mydlana bańka powinna pęknąć wraz z jej powstaniem.

Piszę ten tekst siedząc w wygodnym fotelu, więc nikogo nie mam zamiaru namawiać na bojkot mistrzostw. Przelanie myśli na „papier” jest swego rodzaju przeciwstawieniem się tej sytuacji i gestem solidarności w stronę wszystkich pracowników, którzy poświęcili się dla naszej przyjemności. Sam jako kibic z pewnością obejrzę mecze reprezentacji Polski na tym turnieju, ale niesmak w związku z organizowaniem ich w takim miejscu pozostanie na zawsze.



Podobne teksty

Komentarze

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Dodaj komentarz!
Wprowadź imię



Najnowsze

Reklama

Udostępnij

SOCIAL MEDIA

Reklama