Jedna z polskich nadziei wagi półciężkiej, Paweł Stępień (11-0, 10 KO), 10 listopada podejmie byłego pretendenta do tytułu WBC. Polak zmierzy się z Dmitrijem Suchockim (23-6, 16 KO).
Pięściarze mieli zmierzyć się miesiąc temu w Łomży, jednak Rosjanina zastąpił wtedy Jewgienij Machtiejenko. Suchocki wprawdzie walczył z Adonisem Stevensonem o wspomniane mistrzostwo, jednak został znokautowany w 5. rundzie, a walka odbyła się 4 lata temu. 38-letni Rosjanin najlepsze lata ma już raczej za sobą: ostatnie zwycięstwo odniósł w 2015 roku, a od tamtej pory zaliczył 2 porażki przed czasem (ostatnią we wrześniu ub.r., co było jak na razie ostatnim pojedynkiem Suchockiego).
Stępień w tym roku zameldował się na ringu już 4-krotnie, a wszystkie walki zakończył przed czasem. W ostatnim pojedynku (z Machtiejenką) Polak zaprezentował dobry technicznie i przemyślany boks, co, miejmy nadzieję, powtórzy się w 10 listopada w Gliwicach.