Strona główna Piłka nożna Europejskie puchary Fatalny Piast bliski pożegnania z pucharami…

Fatalny Piast bliski pożegnania z pucharami…

0

Drużyna IFK IFK Göteborg okazała się zbyt silna dla wicemistrzów Polski, wygrywając na wyjeździe 3:0. Tak wysoka porażka Piasta Gliwice na własnym terenie stawia drużynę Latala w arcytrudnym położeniu przed rewanżem.

Już przed pierwszym gwizdkiem austriackiego arbitra było wiadome, że Piasta Gliwice czeka dziś trudne zadanie. Podopieczni Radoslava Latala w II rundzie eliminacji Ligi Europy trafili na 18-krotnego mistrza Szwecji, IFK Göteborg. Zespół ten w swojej bogatej historii dwukrotnie wznosił do góry puchar UEFA. Oprócz doświadczenia na arenie międzynarodowej, na korzyść Szwedów przemawiał również system ligowych rozgrywek. W Szwecji gra się bowiem systemem wiosna-jesień, a więc rywale Piasta są obecnie w rytmie meczowym.

Spotkanie nie mogło się rozpocząć gorzej dla wicemistrza Polski. Już w drugiej minucie błąd defensywy Piasta przy rzucie rożnym wykorzystał kapitan IFK Göteborg, Mattias Bjärsmyr. Szybko stracona bramka podziałała motywująco na gospodarzy, jednak najbardziej aktywny w szeregach Piasta Saša Živec nie potrafił pokonać bramkarza rywali. Najbliżej był tego w 15. minucie, ale futbolówka po “centro-strzale” minęła nieznacznie poprzeczkę.

W drugim kwadransie meczu gra toczyła się głównie w środkowej strefie boiska, a zawodnicy IFK Göteborg wyższym pressingiem uniemożliwiali gospodarzom skuteczne wyprowadzenie piłki z własnej połowy. Obie drużyny grały niedokładnie, często w prosty sposób tracąc piłkę.

Kolejny cios “Piastunkom” zadał w 35. minucie Tobias Hysén. Szwedzki pomocnik wykorzystał zbyt krótkie wybicie piłki przez obrońców Piasta i plasowanym strzałem z 11. metrów podwyższył prowadzenie. Do przerwy wynik nie uległ zmianie, mimo kilku szans po stronie obu drużyn.

W przerwie trener Piasta dokonał jednej zmiany – w miejsce Mokwy pojawił się debiutujący dziś w barwach gliwickiego klubu Michał Masłowski. Wypożyczony z Legii zawodnik dobrze wszedł w to spotkanie, będąc głównym motorem napędowym Piasta w pierwszych minutach drugiej połowy.

Szansę na podwyższenie wyniku i praktycznie przesądzenie o wyniku dwumeczu miał w 58. minucie Søren Rieks. Duńczyk z rzutu wolnego oddał mierzony strzał w lewy róg bramki Szmatuły, jednak bramkarz Piasta popisał się fantastyczną interwencją.

Zawodnicy Piasta próbowali odwrócić losy meczu, jednak bili głową w mur. W ostatnim kwadransie meczu goście nieco spuścili z tonu, nie angażując większej ilości graczy w akcje ofensywne. Mimo to w 86. minucie błąd Piasta w środkowej strefie boiska wykorzystał Engvall i po akcji sam na sam ze Szmatułą podwyższył prowadzenie.

Trzybramkowa porażka Piasta na własnym terenie nie napawa optymizmem przed spotkaniem rewanżowym. Podopieczni Radoslava Latala byli drużyną wyraźnie słabszą od IFK Göteborg i chyba niewiele osób wierzy, że Piast w obecnej formie będzie w stanie odrobić tak dużą stratę.

Piast Gliwice 0:3 (0:2) IFK Göteborg

Bramki: Mattias Bjärsmyr 2′, Tobias Hysén 35′, Engvall 86′

Piast Gliwice: Szmatuła, Mraz, Hebert, Girdvainis, Mokwa (46′ Mokwa), Živec, Bukata, Murawski, Pietrowski, Szeliga (61′ Jankowski), Barisić (72′ Mak)

IFK Göteborg: Alvbage, Salomonsson, Aleesami, Eriksson, Albaek, Rieks, Ankersen (82′ Smedberg), Hysen (80′ Engvall), Boman, Rogne, Bjärsmyr

Komentarze