Reklama

Świetny mecz w grupie H. Pięć goli w starciu Portugalia – Ghana

Drugim czwartkowym meczem w grupie H na Mistrzostwach Świata w Katarze było starcie Portugalia – Ghana. Spotkanie na Stadium 974 w Dosze zaczęło się spokojnie. Druga połowa była jednak fantastyczna, a ostatecznie pojedynek zakończył się wynikiem 3:2 dla drużyny ze Starego Kontynentu.

Bez goli w pierwszej połowie meczu Portugalia – Ghana

Portugalia od spotkania z Ghaną rozpoczęła swoje ósme finały mistrzostw świata w historii. Jak dotąd najlepszym wynikiem tej drużyny było zajęcie trzeciego miejsca w 1966 roku. Piłkarze z Półwyspu Iberyjskiego marzą, aby w końcu wgrać mundial. Od początku starcia rzucili się więc do zmasowanego ataku.

Napór zawodników prowadzonych przez Fernando Santosa dzielnie przetrzymali jednak piłkarze z Afryki. Po pierwszych trzydziestu minutach gry cały czas mieliśmy więc bezbramkowy remis, a swoje szanse zepsuli tacy piłkarze jak Joao Felix czy Cristiano Ronaldo.

Do końca pierwszej części gry obraz meczu nie uległ zmianie. Piłka co prawda znalazła drogę do siatki, ale sędzia Ismail Elfath nie miał żadnych wątpliwości, że Portugalczycy podczas ataku dopuścili się faulu w polu karnym Ghańczyków. Tym samym piłkarze do szatni schodzili przy wyniku 0:0.

W drugiej części gry otworzył się nam worek z bramkami

Po zmianie stron obraz gry znacznie się zmienił. To nadal Portugalczycy byli stroną atakująca, a „Czarne Gwiazdy” skupiły się w całości na swojej połowie, aby bronić bezbramkowego remisu. Sztuka ta udała im się jednak tylko do 65. minuty. Wówczas Cristiano Ronaldo zdobył bramkę z rzutu karnego. Tym samym stał się pierwszym zawodnikiem w historii, który strzelił gola na pięciu różnych mundialach.

Niedługo z prowadzenia cieszyli się „Nawigatorzy”. Po stracie bramki Ghańczycy w końcu ruszyli do ataku i zdołali wyrównać w 73. minucie meczu. Tym razem na listę strzelców wpisał się Andre Ayew, który świetnie odnalazł się w polu karnym Portugalczyków i z najbliższej możliwej odległości umieścił futbolówkę w siatce.

Drużyna prowadzona przez Santosa nie zamierzała jednak dać za wygraną. Piękną bramkę na 2:1 strzelił w 78. minucie Joao Felix. Kilka chwil później w Dosze było natomiast już trzy do jednego. Wynik podwyższył Rafael Leao. W obu przypadkach asystę zaliczył Bruno Fernandes.

Myliłby się jednak ten, kto sądził, że będzie to koniec emocji w tym spotkaniu. Ghańczycy zdołali jeszcze zdobyć gola na 3:2. Tym razem kibiców w zachwyt wprawił Osman Bukari, który popisał się fantastycznym strzałem głową. To było zdecydowanie najlepsze dotychczasowe czterdzieści pięć minut na MŚ 2022.

DrużynaMeczePunktyZRPBilans
1. Portugalia13100+1
2. Korea Płd.110100
3. Urugwaj110100
4. Ghana10001-1

Cristiano Ronaldo będzie rywalem Krychowiaka? Gwiazda blisko transferu



Podobne teksty

Komentarze

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Dodaj komentarz!
Wprowadź imię



Najnowsze

Reklama

Udostępnij

SOCIAL MEDIA

Reklama