Strona główna Piłka nożna Lotto Ekstraklasa PKO Ekstraklasa: Lech Poznań nie dostosował poziomu gry do atmosfery na trybunach....

PKO Ekstraklasa: Lech Poznań nie dostosował poziomu gry do atmosfery na trybunach. Zasłużone zwycięstwo Śląska!

0
Lech Poznan - Zaglebie Lubin 1:1 N/Z Darko Jevtic fot. Marta Winnowicz

Lech Poznań przegrał przed własną publicznością ze Śląskiem Wrocław 1:3 na inaugurację 4. kolejki PKO Ekstraklasy. Licznie zgromadzeni na stadionie kibice obejrzeli dotkliwą porażkę swojej drużyny.

Już w 4. minucie meczu sędzia Marciniak podyktował rzut karny za zagranie piłki ręką przez Thomasa Rogne. Wszystko zaczęło się od złego rozegrania futbolówki przez graczy Lecha w okolicach własnego pola karnego. Prosta strata zakończyła się strzałem na bramkę gospodarzy w wykonaniu Przemysława Płachety, po którym piłkę dotknął pochodzący z Norwegii stoper. Do “jedenastki” podszedł Robert Pich i mocnym uderzeniem w prawy dolny róg bramki wyprowadził Śląsk na prowadzenie. W 15. minucie lewą stroną boiska ruszył Darko Jevtić i będąc już w polu karnym rywala oddał preceyzyjny strzał, który dał Kolejorzowi wyrównanie. Radość licznie zgromadzonych kibiców nie trwała jednak długo, bowiem chwilę później Łukasz Broź popisał się mocnym uderzeniem z kilkunastu metrów, które całkowicie zaskoczyła Mickeya van der Harta.

Lech Poznań wyglądał na murawie, jakby był przytłoczony tym co w ostatnim czasie działo się wokół klubu. Po udanych trzech pierwszych meczach ligowych zainteresowanie Kolejorzem wyraźnie wzrosło, co miało przełożenie na frekwencję na trybunach. Ponad trzydzieści tysięcy kibiców obserwujących na żywo to starcie, oglądało jednak popisy w wykonaniu ekipy gości. W 27. minucie Łukasz Broź ponownie pokonał holenderskiego golkipera, tym razem po uderzeniu głową.

W drugiej części meczu przyjezdni zgodnie z przewidywaniami skupiali się głównie na obronie dwubramkowego prowadzenie. To Lech starał się o trafienie kontaktowe, ale na niewiele zdawały się ich wysiłki. Blisko było w 56. minucie, ale Christian Gytkjaer minimalnie pomylił się przy uderzeniu piłki głową. Podopieczni Dariusza Żurawia o poprawę rezultatu walczyli do samego końca, ale byli dziś bezradni. Mecz zakończył się ostatecznie zwycięstwem Śląska, który tym samym awansował na pozycję lidera PKO Ekstraklasy.

Lech Poznań 1:3 Śląsk Wrocław
15. Jevtić – 6. Pich (kar.), 17. Broź, 27. Broź

Lech Poznań: van der Hart – Gumny, Rogne, Crnomarković, Kostewycz (71. Makuszewski) – Amaral (55. Puchacz), Muhar (80. Tomczyk), Tiba, Jóźwiak – Jevtić – Gytkjaer

Śląsk Wrocław: Putnocky – Broź (84. Dankowski), Celeban, Golla, Stiglec – Łabojko, Mączyński – Musonda, Pich, Płacheta (89. Łyszczarz) – Expósito (72. Cholewiak)

Widzów: 32 307

Komentarze