PKO Ekstraklasa: Lechia Gdańsk nareszcie triumfuje. VAR ratuje ŁKS przed wysoką porażką

Aktualizacja: 1 lut 2023, 12:13
23 lis 2019, 22:13

                 Lechia Gdańsk pokonała ŁKS Łódź 3-1 w wieczornym spotkaniu 16. kolejki PKO Ekstraklasy i przerwała serię  5. meczów bez zwycięstwa trwającą od 28 września b.r., kiedy to gdańszczanie wywieźli komplet punktów ze stadionu Legii. Zwycięstwo gospodarzy byłoby bardziej okazałe, lecz trzy sytuacje bramkowe zweryfikowane zostały przez VAR na ich niekorzyść…

Szukająca powrotu formy z pierwszej części sezonu gdańska Lechia tylko z pozoru miała mieć dzisiaj łatwiej. Łódzki zespół to już nie ta sama przegrywająca seryjnie ekipa. To już zespół potrafiący sprawić psikusa swoim rywalom.

Potwierdzeniem tezy był pierwszy kwadrans zawodów. Stały fragment gry z blisko 30. metrów w 10. min. zaskoczył obrońców zespołu z Tróimiasta, którzy przepuścili zagranie do Sobocińskiego, ten dobrze ułożył nogę i ładnym strzałem zdobył prowadzenie dla gości. Trzy minuty później po dużym zamieszaniu w polu karnym obronną ręką wyszli defensorzy Lechii. W 15. min. ponownie piłkarze ŁKS-u zagrozi i Ramirez minimalnie chybił.

Potem ŁKS spasował, a do głosu dochodzili gospodarze. W 23. min. centra z lewej strony została przedłużona już w polu karnym, a za uciekającą za linię bramkową futbolówką podążył szybki Haraslin i efektownym strzałem  z ostrego kąta dał Lechii wyrównanie. Po 6. minutach na prowadzeniu byli już gdańszczanie. Kubicki zagrał do wychodzącego Flavio Paixao, a ten wypuścił sobie piłkę po czym wolejem zaskoczył Malarza.

Kolejne większe emocje były już po przerwie. W 50. min. Kubicki zagrywał w pole karne, a F. Paixao wyszedł jak z pod ziemi zza obrońcy z Łodzi i Lechia prowadziła już 3-1. Potem coraz gorącej było w polu karnym gości, a piłka aż dwukrotnie wpadała do bramki ŁKS-u. W 60, min. po kolejnym trafieniu Paixao  i w 64. min. po golu Wolskiego przybyszów z Łodzi uratował VAR. Szczególnie ta druga sytuacja była trudna do oceny. To nie był koniec VAR-u w roli głównej. W 74.min. nastąpił faul w polu karnym obrońcy z Łodzi, do wykonania jedenastki szykował się Paixao, wybierając już opcje strzału.  Po kilku chwilach sędzia cofnął decyzję, a Lechia po raz trzeci w ciągu kilkunastu minut musiała obejść się smakiem.

Rozochoceni stwarzaniem kolejnych sytuacji i zdobywaniem kolejnym bramek, piłkarze z Gdańska po tym trzecim ciosie VAR już bardziej koncentrowali się na dowiezieniu wyniku do końca.

Lechia ku uciesze ponad 7-tysięcznej publiczności pokonała ŁKS 3-1.

LECHIA GDAŃSK  3:1   ŁKS ŁÓDŹ

Haraslin 23. , F. Paixao 29. i 50. F. Paixao – Sobociński 10.

 

Lechia Gdańsk: Alomerovic – Fila (46. Żuk), Nalepa, Maloča, Mladenović – Peszko (90+1. Sobiech), Łukasik, Kubicki, Wolski (87. Sobiech), Haraslin – F. Paixao.
ŁKS Łódź: Malarz – Grzesik, Rozwandowicz (81. Juraszek), Sobociński, Klimczak – Trąbka (65. Pyrdoł), Ł. Piątek, Srnić, Guima, Ramirez (69. Bryła) – Pirulo.

Podobne teksty

Komentarze

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Dodaj komentarz!
Wprowadź imię

Artykuły

Artykuły ze strony www.johnnybet.com

SOCIAL MEDIA