Strona główna Piłka nożna PKO Ekstraklasa: Niemoc w Białymstoku. Jagiellonia i Korona wiosną bez gola

PKO Ekstraklasa: Niemoc w Białymstoku. Jagiellonia i Korona wiosną bez gola

0

Spotkanie 22. serii PKO Ekstraklasy w Białymstoku nie przyniosło zbyt wielu emocji ani bramek. Jagiellonia bezbramkowo zremisowała z Koroną Kielce.

Pierwsza połowa meczu przebiegała pod dyktando Jagiellonii. Olbrzymiej przewagi zespół z Białegostoku w polu nie miał, za to aż kilkanaście razy próbował strzałami zagrozić bramce Kozioła. W 11.min. wydawało się, że starania gospodarzy przyniosły efekt. Do wrzutki z prawego sektora boiska doskoczył Puljić i futbolówka znalazła się w siatce. Analiza VAR wykazała, że po strzale Chorwata piłkę po drodze musnął jeszcze Romańczuk, a że był na spalonym gol został anulowany.

W 16. min. lewą stroną zaatakowała Jagiellonia, a interweniujący kielecki obrońca omal nie zaskoczył własnego bramkarza. Skończyło się wyborną interwencją Kozioła.

Długimi okresami gry wyróżniało się paru graczy gospodarzy, zaś na trybunach postanowiło się wyróżnić część miejscowych kibiców. Po pół godzinie gry sędzia zarządził przerwę, po tym jak odpalone świece dymne negatywnie wpłynęły na widoczność.

Dwie dłuższe przerwy spowodowały, że do pierwszych czterdziestu pięciu minut zostało doliczonych aż 8. Mogły to być kosztowne minuty dla Jagiellonii. Dośrodkowanie zza obrębu pola karnego trafiło do Pacindy, napastnik Korony dobrze główkował pod poprzeczkę, zaś kocią zwinnością zaimponował Iliev.

Po przerwie zamiast emocji, na kibiców w Białymstoku czekało rozczarowanie. Pod bramkami praktycznie nic się nie działo, a poziom gry znacząco odbiegał od standardów ekstraklasy. W dodatku tempo serwowane przez obie drużyny sugerowało, że piłkarze są już bardzo wyczerpani …rozpoczęta na wiosnę rywalizacją.

Dopiero w dodatkowym czasie spotkania było ciekawiej. Najpierw piłka spadła w polu karnym na lewą nogę Puljicia, ale zaskoczony gracz Jagiellonii oddał zbyt łatwy strzał i nie zdołał zaskoczyć bramkarza gości.

Trzy minuty później Cebiula wymanewrował białostocką obronę, lecz posyłając piłkę równolegle do linii bramkowej nie znalazł zrozumienia wśród partnera z zespołu i piłka nie znalazła drogi do pustej już bramki.

W wiosennych potyczkach obie drużyny nie zdobyły żadnego jeszcze gola.

JAGIELLONIA BIAŁYSTOK 0:0 KORONA KIELCE

Jagiellonia Białystok: Ilijev – A. Kadlec, Tiru, Arsenić, Wdowik – Přikryl (63. Košťál), Pospisil, Romanczuk, Imaz, Camára (67. Makuszewski) – Puljic.

Korona Kielce:Kozioł – Spychała, A. Kovacević, Márquez, Szymusik – Pačinda (59. Cebula), Theobalds (62. Kiełb), Radin – Pućko, Cecarić (76. Papadopulos), Forsell.

 

 

Komentarze