Strona główna Piłka nożna PKO Ekstraklasa: Trafienie Kowalczyka ozdobą spotkania. Nowy wicelider tabeli

PKO Ekstraklasa: Trafienie Kowalczyka ozdobą spotkania. Nowy wicelider tabeli

0
Lotto Ekstraklasa, Pogoń Szczecin - Śląsk Wrocław, 20.12.2018 r. Szczecin, FOT. Adam Kowalski

W spotkaniu zamykającym 5. kolejkę PKO Ekstraklasy Pogoń Szczecin po przepięknym trafieniu Sebastiana Kowalczyka ograła w Kielcach miejscową Koronę 1:0. Portowcy są wiceliderem rozgrywek.

Szczecinianie przystąpili do pojedynku w nieco zdziesiątkowanym składzie. Ze względu na urazy nie mogli wystąpić między innymi Kamil Drygas czy Iker Guarrotxena. Na domiar złego, już w 8. minucie, plac gry musiał opuścić kontuzjowany Benedikt Zech, którego zastąpił Igor Łasicki.

Pierwsze fragmenty starcia to przewaga gości, którzy kontrolowali przebieg meczu, ale nie potrafili na poważnie zagrozić bramce Pawła Sokoła. Kilkukrotnie strzałem z dalszej odległości szczęścia próbował Zvonimir Kozulj, ale jego uderzenia nie sprawiały problemów golkiperowi gospodarzy. W 17. minucie Jakub Bartkowski upadając na murawę, ofiarnie odegrał piłkę do Sebastiana Kowalczyka. Kapitan Portowców wpadł w pole karne, gdzie prostym zwodem na zamach ograł Adnana Kovacevicia, a następnie silnym i precyzyjnym strzałem w lewo okienko bramki dał prowadzenie swojej drużynie.

Jak się okazało, przepiękne trafienie skrzydłowego Pogoni, było jedynym golem w pierwszej połowie spotkania. Korona Kielce mimo iż od samego początku zagrała w ustawieniu z dwójką napastników to nie potrafiła zagrozić bramce Dante Stipicy. Bliżej zdobycia drugiej bramki byli podopieczni Kosty Runjaicia, ale uderzenie Kozulja zza szesnastki trafiło w boczną siatkę.

Po zmianie stron to podopieczni Gino Lettieriego dłużej utrzymywali się przy piłce i przeważali w meczu. Niestety dla nich nic z tego nie wynikało. Swoje ataki ograniczali, w większości przypadków, do wrzutek w pole karne, gdzie jednak nie potrafili wygrywać pojedynków z defensorami Pogoni. Nie zmieniły nic nawet zmiany przeprowadzone przed szkoleniowca gospodarzy, który wpuścił na plac gry Marcina Cebulę, Mateja Pucko oraz Michała Żyro. Korona była zbyt niedokładna i chaotyczna w swoich boiskowych poczynaniach, aby na poważnie zagrozić bramce Portowców. Przyjezdni z kolei, mając korzystny rezultat skupili się na szczelnej obronie własnej bramki. Sztuka ta im się udała, w efekcie czego trzy punkty “pojechały” do Szczecina.

Pogoń z dorobkiem 13 punktów po pięciu spotkaniach jest wiceliderem tabeli PKO Ekstraklasy. Ustępuje miejsca tylko Śląskowi Wrocław, który góruje nad Portowcami lepszym bilansem bramkowym. Korona mając zaledwie cztery oczka jest trzynasta.

19 sierpień 2019 (Kielce)- PKO Ekstraklasa
Korona Kielce 0:1 Pogoń Szczecin
Kowalczyk 17′

Komentarze