Strona główna Piłka nożna PKO Ekstraklasa: Trzecia wygrana Górnika u siebie

PKO Ekstraklasa: Trzecia wygrana Górnika u siebie

0
Foto: Arka.Gdynia.pl

Górnik Zabrze w spokojnym stylu pokonał na własnym boisku Koronę Kielce 3-0 w ramach 6. kolejki PKO Ekstraklasy. Po jednej bramce zdobyli Kamil Zapolnik, Jesus Jimenez oraz Igor Angulo.

Początek spotkania nie należał do najciekawszych w tym sezonie, co prawda obie ekipy starały się atakować, ale mało było konkretów, czyli tego, co tygrysy lubią najbardziej. Dopiero w 23. minucie wykazać mógł się w bramce Paweł Sokół po niezłym strzale głową jednego z zawodników gospodarzy. Minutę później tak dobrze już nie było, Górnik wyszedł na prowadzenie za sprawą trafienia Kamila Zapolnika. Efektowna akcja Górnika Zabrze. Łukasz Wolsztyński wywalczył piłkę, podał do Borisa Sekulicia. Ten w polu karnym dograł do Kamila Zapolnika, który skierował ją prosto do siatki. Górnik nie pozwalał na wiele Złocisto-Krwistym i wciąż stwarzał sobie dogodne sytuacje na bramkę, w 36. minucie na bramkę gości główkował Mateusz Matras, ale zrobił to minimalnie niecelnie. Kiedy obie ekipy myślały już o tym co powie im w szatni trener zabrzanie postanowili powiększyć przewagę, a konkretnie zrobił to Jesus Jimenez. Igor Angulo podał na wolne pole do Jimeneza, ten był w sytuacji sam na sam z bramkarzem, minął Sokoła i strzelił gola. W ostatniej akcji pierwszej połowy obudzili się kielczanie, w polu karnym niecelnie strzelał jednak Matej Pucko.

Druga część gry od samego początku wcale nie wyglądała na wielką rewolucję, już w 52. minucie składną akcję wykończył Boris Sekulić, jednak jego strzał z dystansu z problemami obronił golkiper Korony. Siedem minut później wreszcie coś dobrego ze strony gości, ładną indywidualną akcją popisał się Milan Radin. Po chwili zza pola karnego minimalnie niecelnie uderzył Michał Żyro. Piłka przeleciała tuż obok bramki. W końcówce spotkania sędzia zdecydował się na analizę VAR sytuacji, w której faulowany w polu karnym był Igor Angulo. Ostatecznie arbiter wskazał na wapno, a egzekutorem okazał się być sam faulowany. Jak się po chwili okazało, był to dobry wybór, a Hiszpan mógł cieszyć się z bramki na 3-0. Taki był też końcowy wynik, Górnik pokonał Koronę u siebie trzema bramkami.

Komentarze