Reklama

Portugalczycy spierają się o gola Ronaldo. Zapowiadają interwencję w FIFA

Władze portugalskiej federacji zamierzają zgłosić się do FIFA w celu ponownego rozstrzygnięcia, kto był autorem pierwszej bramki w poniedziałkowym meczu z Urugwajem (2:0). Trafienie zapisano na konto Bruno Fernandesa, choć istniało podejrzenie, że piłki w locie mógł dotknąć Cristiano Ronaldo.

W poniedziałkowy wieczór Portugalia stała się trzecią drużyną, która już po dwóch kolejkach fazy grupowej zapewniła sobie awans do 1/8 finału mundialu w Katarze. Drużyna Fernando Santosa pewnie wygrała z Urugwajem, pokonując go 2:0 po dwóch trafieniach Bruno Fernandesa z drugiej części gry.

Spór o autora gola na Portugalii

Pierwsze trafienie zawodnika Manchesteru United miało miejsce w 54. minucie. Po dośrodkowaniu z lewej strony boiska piłka wpadła do siatki, zaskakując Pedro Rocheta. Jeszcze w locie jej tor próbował zmienić Cristiano Ronaldo i początkowo to jemu zostało przypisane trafienie, ale ostatecznie FIFA uznała, że 37-latek nie miał kontaktu z piłką.

Niejasności co do autora trafienia trwały długo po wyjściu przez Portugalczyków na prowadzenie. Do sieci trafiło nagranie, na którym widać moment ogłoszenia, że gol oficjalnie został zapisany Bruno Fernandesowi. „Ronaldo potwierdził mi, że jego głowa dotknęła piłki. Nawet Bruno się z tym zgadza” – napisał z kolei Piers Morgan, który kilka tygodni temu przeprowadził głośny wywiad z 37-latkiem.

Portugalska federacja interweniuje

Choć mogłoby się wydawać, że kwestia nazwiska autora bramki dla Portugalii nie jest zbyt ważną kwestią, cała reprezentacja traktuje ją bardzo poważnie. Sprawa stała się na tyle dla niej istotna, że planowana jest interwencja w FIFA.

Twitterowy profil telewizji „El Chiringuito” poinformował, że portugalska federacja planuje zgłosić się do FIFA i przedstawić wszelkie dowody, które mają potwierdzać, że to Cristiano Ronaldo powinien trafić na listę strzelców.

Można domniemywać, że sprawa jest tak ważna dla Portugalczyków z powodu rekordu. Gdyby ostatecznie gola przypisano Ronaldo, miałby on już dziewięć trafień na mistrzostwach świata, czyli tyle samo, ile legendarny Eusebio, najskuteczniejszy pod tym względem Portugalczyk.

Szczęsny i Lewandowski wyróżnieni. Znaleźli się w doborowym towarzystwie

Podobne teksty

Komentarze

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Dodaj komentarz!
Wprowadź imię

Najnowsze

Udostępnij

Reklama

SOCIAL MEDIA

Reklama