Strona główna Piłka nożna PP: Horror na stadionie w Gdyni, Wigry blisko niespodzianki!

PP: Horror na stadionie w Gdyni, Wigry blisko niespodzianki!

0

Arka Gdynia została pierwszy finalistą Pucharu Polski! Zespół grający w LOTTO Ekstraklasie uratował rezultat z pierwszego spotkania (0:3) i awansowali mimo porażki na własnym stadionie 2:4.

Gdynia świętowała tak naprawdę już przed meczem. Każdy uważał, że Arka w pierwszym meczu zapewniła sobie awans do finału. Rewanż na własnym stadionie miał być postawieniem kropki nad “i”, tymczasem rzeczywistość okazała się brutalna.

W 21. minucie świetnym strzałem popisał się Damian Kądzior, który nie dał szans bramkarzowi gospodarzy. Tym samym zespół z Suwałk pokazał, że ich nie powinno się przekreślać.

Tuż przed przerwą we własnym polu karnym przekroczył przepisy Yannick Kakoko, a sędzia odgwizdał jedenastkę. Do piłki podszedł Kamil Zapolnik, który skutecznie posłał piłkę w dolny róg bramki. Wigry w ciągu pierwszej połowy odrobiły 2 gole, a do wyrównania brakowało tylko jednej bramki.

Druga połowa zaczęła się bardzo kontrowersyjnie, sędzia dopatrzył się zagrania ręką Zapolnika w polu karnym Wigier. Mateusz Szwoch bardzo pewnie wykonał jedenastkę i na stadionie w Gdyni było 1:2. Wszyscy myśleli, że ta bramka podetnie gościom skrzydła, lecz jedynie bardziej ich dodała. Niemalże od razu po stracie bramki zawodnicy Wigier wzięli się do pracy i już 2 minuty później po strzale Omara Santany zrobiło się 1:3.

Arka zawzięcie chciała pokazać, że walczą do końca i już 10 minut po stracie bramki, na 2:3 strzelił Dominik Hofbauer, który pięknym strzałem posłał piłkę w samo okienko bramki suwalskiej drużyny.

I-ligowiec zdołał strzelić 4. bramkę. Po dość kuriozalnym wyczynie bramkarza Arki Gdynia. Steinbors wyrzucił sobie piłkę na murawę w celu wprowadzenia jej do gry dalekim wykopem, a zza pleców wybiegł Kądzior i wpakował piłkę do pustej bramki.

W ostatnich minutach emocji nie brakowało. Arbiter nie uznał gościom gola, sugerując się wskazaniem liniowego o ofsajdzie. Zawodnicy Wigier zaatakowali całym zespołem, stawiając absolutnie wszystko na jedną kartę. Nie udało się. W finale Pucharu Polski wystąpi Arka Gdynia

Arka Gdynia – Wigry Suwałki 2:4 (0:2)
0:1 – Damian Kądzior 21′
0:2 – Kamil Zapolnik (k.) 45′
1:2 – Mateusz Szwoch (k.) 50′
1:3 – Omar Santana 52′
2:3 – Dominik Hofbauer 64′
2:4 – Damian Kądzior 79′

Składy:

Arka Gdynia: Pavels Steinbors – Damian Zbozień, Michał Marcjanik, Przemysław Stolc, Marcin Warcholak, Yannick Kakoko (46′ Michał Nalepa), Dominik Hofbauer, Marcus Vinicius da Silva (41′ Luka Zarandia), Mateusz Szwoch, Dariusz Formella, Rafał Siemaszko (78′ Josip Barisić).

Wigry Suwałki: Hieronim Zoch – Rafał Remisz, Maciej Wichtowski, Artur Bogusz (77′ Damian Gąska), Rafał Augustyniak, Mateusz Radecki, Omar Santana (80′ Adam Ryczkowski), Damian Kądzior, Miłosz Kozak, Kamil Adamek, Kamil Zapolnik.

Komentarze