Strona główna Piłka nożna Puchar Włoch: Zmienne szczęście Polaków. Nie obyło się bez niespodzianek

Puchar Włoch: Zmienne szczęście Polaków. Nie obyło się bez niespodzianek

0
Foto: sampdoria.it

W niedzielnych spotkaniach 1/32 finału Pucharu Włoch zagrało aż osiem “polskich” drużyn. Niestety tylko cztery z nich mogły się cieszyć z awansu do kolejnej rundy. 

Niedzielne starcia w Pucharze Włoch rozpoczęły się od pojedynku Chievo z Pescarą. W pierwszym składzie gospodarzy zagrali obaj Polacy- Mariusz Stępiński i Paweł Jaroszyński. Były napastnik Wisły Kraków był bardzo aktywny w tej potyczce i miał kilka swoich okazji bramkowych, ale niestety żadnej z nich nie zamienił na gola. Z kolei Paweł Jaroszyński zagrał pewnie w defensywie, ale też i w ataku był przydatny. W 66. minucie spróbował nawet szczęścia z dalszej odległości, ale jego próbę odbił bramkarz rywali. Jedyne trafienie w meczu autorstwa Rigioniego padło w 56. minucie. Jaroszyński został zmieniony w 76. minucie. Stępiński zagrał pełne zawody. Kolejnym rywalem Chievo będzie Cagliari.

Chievo 1:0 Pescara

Z awansu do kolejnej rundy cieszył się także Thiago Cionek który, podobnie jak i wyżej wymienieni Polacy, znalazł się w pierwszym składzie swojej ekipy. Reprezentant Polski zagrał całe spotkanie, a jego SPAL wygrało na wyjeździe 1:0 ze Spezią. Jedyne trafienie w meczu w 46. minucie zaliczył Petagna. Kolejnym rywalem SPAL będzie Sampdoria.

Spezia 0:1 SPAL

Mniej szczęścia miał Paweł Dawidowicz. Polak przesiedział całe spotkanie na ławce rezerwowych a jego Hellas przegrało dość niespodziewanie z Catanią 0:2.

Catania 2:0 Hellas

Z awansu nie cieszyli się także dwaj inni Polacy- Radosław Murawski i Przemysław Szymiński. Ten pierwszy wybiegł w podstawowym składzie gości na mecz z Cagliari. Pierwszą połowę po bramce Pavolettiego w 31. minucie wygrali gospodarze. Drugą lepiej rozpoczął zespół Palermo który w 52. minucie za sprawą Nestorovskiego doprowadził do wyrównania. Niestety strzelec pierwszej bramki uderzył ponownie w 73. minucie i to Cagliari gra dalej. Radosław Murawski obejrzał żółty kartonik w 63. minucie i kwadrans później opuścił plac gry. Drugi z Polaków cały mecz przesiedział na ławce rezerwowych.

Cagliari 2:1 Palermo

Wielką wpadkę zaliczyło Empoli które na własnym obiekcie przegrało aż 0:3 z Cittadellą. Nowy nabyte gospodarzy Michał Marcjanik cały mecz przesiedział na ławce rezerwowych.

Empoli 0:3 Cittadella 

O jeszcze większej kompromitacji może mówić Frosinone. Świeżo upieczony beniaminek Serie A z Bartoszem Salamonem w pierwszym składzie uległ dość wyraźnie Sudtirolowi, który występuje w Serie C, 0:2. Polak zagrał pełne 90 minut.

Frosinone 0:2 Sudtirol

Sampdoria z Karolem Linettym i Dawidem Kownackim w pierwszym składzie w trybie ekonomicznym pokonała Viterbese 1:0. Dawid Kownacki zagrał całe spotkanie, a z kolei Karol Linetty został zmieniony zaraz po przerwie przez strzelca jedynej bramki Jakub Jankto. Bartosz Bereszyński przesiedział mecz na ławce rezerwowych. Kolejnym rywalem Sampdorii inny “polski” zespół SPAL.

Sampdoria 1:0 Viterbese

Ostatnim meczem gdzie wystąpił nasz rodak było stracie Bologni z Padovą. Między słupkami bramki gospodarzy wystąpił debiutujący Łukasz Skorupski. Polak zagrał dobre spotkanie i zachowując czyste konto wymiernie przyczynił się do zwycięstwa 2:0. Kolejnym rywalem Bolognii będzie Crotone.

Bologna 2:0 Padova

Komentarze