Strona główna Piłka nożna Lotto Ekstraklasa Rzeźniczak przed meczem z Lechem

Rzeźniczak przed meczem z Lechem

0

– 40 tysięcy ludzi, którzy nas nie lubią? Mi to pomaga. Dla takich spotkań się trenuje i człowiek chce grać w nich jak najlepiej – tak powiedział przed meczem z Lechem Jakub Rzeźniczak na łamach serwisu legia.com.

Już w niedzielę o godzinie 18.00 na Bułgarskiej dojdzie do prawdziwej piłkarskiej wojny. Mecz Lecha z Legią zawsze wzbudza dodatkowe emocje.

– Spotkanie jest ważne ze względu na prestiż, jaki mu towarzyszy, a także na zainteresowanie fanów. Przed nami podział punktów, który wiele zmieni. Główne znaczenie ma to, czy odskoczymy od Lecha na 9 punktów, czy nasza przewaga się zmniejszy.

– Bartek Bereszyński jest długi czas z nami, jest legionistą. Nie ma co wspominać przeszłości.
40 tysięcy ludzi, którzy nas nie lubią? Mi to pomaga. Dla takich spotkań się trenuje i człowiek chce grać w nich jak najlepiej. Mecze przy pełnych trybunach trafiają się w polskiej lidze bardzo rzadko. Nie wolno się jednak nadmiernie stresować. Mam nadzieję, ze skoro frekwencja jest taka dobra, to i my staniemy na wysokości zadania.

– Nie wiem, jak zagra Lech – czy się cofnie, czy zagra wysokim pressingiem. Trener Skorża lubi grać defensywnie, tak było chociażby w Legii. Zobaczymy, czy tak samo będzie w niedzielę. Jesteśmy przygotowani i na to, że rywale nas zaatakują, i na to, że się cofną.
Sami kibice i zainteresowanie tym meczem sprawiają, że mecz jest przez wszystkich traktowany szczególnie. My też patrzymy na nie wyjątkowo pod względem ambicjonalnym. Chcemy udowodnić, że jesteśmy najlepsi. Kadry zespołów są wyrównane i to detale zadecydują o tym, kto wygra.

Resztę wywiadu można przeczytać na oficjalnej stronie internetowej Legii Warszawa legia.com.

Komentarze