Marcin Gortat zagrał bardzo słabe spotkanie przeciwko Boston Celtics. Polak na parkiecie spędził 25 minut, nie pokazał nic specjalnego.
Koszykarz pochodzący z Łodzi jest w tym sezonie wychwalany przez polskich dziennikarzy, jednak nie ma powodów do zachwytu. Marcin ma dość spore problemy z grą w obronie, z przodu wygląda minimalnie lepiej. W tym spotkaniu Celtics przeważali od samego początku. MVP spotkania został wybrany Rajon Rondo, który zaliczył triple-dobule (13 punktów, 13 zbiórek, 11 asyst).
Marcin zagrał na skuteczności 3/12, zebrał 8 piłek, miał 3 asysty i 7 punktów. Do dorobku należy mu jeszcze dopisać 4 straty.
Wizards 93-101 Celtics