Strona główna Felietony Studium przypadku, czyli w Ekstraklasie kopać każdy może „Podsumowanie 15. kolejki”

Studium przypadku, czyli w Ekstraklasie kopać każdy może „Podsumowanie 15. kolejki” [WIDEO]

0

Onegdaj Leszek Miller stwierdził, że mężczyzny nie poznaje się po tym jak zaczyna, a po tym jak kończy. Ekstraklasa i z nazwy brzmi żeńsko. Kolejny dowód: zaczęła marnie, skończyła przeciętnie. Zatem to kobieta lub facet bez „kochones”.

Wisła Płock- Arka Gdynia Mark Twain powiedział kiedyś, że nigdy nie pozwolił na to by jakakolwiek szkoła przeszkodziła mu w edukacji, zatem tu nie pozwólmy by ten patetyczny gniot przeszkodził nam w miłości do piłki nożnej. Powiedzmy sobie szczerze, że ostatnie wyczyny jednych i drugich to był ostatnimi czasy piłkarski kryminał, zatem istniało prawdopodobieństwo, że dziś ktoś się przełamie i w końcu wygra, ale gdzie tam! Im strzelać nie kazano i nie dość, że zobaczyliśmy nudne widowisko to jeszcze nie padła żadna bramka. Arce remis dał awans o jedną lokatę, a gospodarze byli tam gdzie są. 0:0

Ruch Chorzów- Lech Poznań Nie jestem specem od czyszczenia, ale Kolerzorz zamiótł ten mecz niesamowicie. Wytarli Ruchem podłogę, splunęli na niego by jeszcze dokładniej wypolerować wynik. To nie był znany wszystkim scenariusz „prowadzimy 1:0, 2:0 i trzymamy” wynik choćby ściany srały. Nie! Tu Lech chciał jeszcze i jeszcze. Skończyli na 5. trafieniach, ale gdyby pograli jeszcze z 15 minut to coś by jeszcze wsadzili. Ruch był tragiczny. W ataku grali niewidomi, a w obronie niepełnosprawni ruchowo. Już nie wspomnę, że większość sprawiała wrażenie, że nie mają pojęcia o zasadach gry w piłkę. Pierwsze 2 kwadranse palili Frana, że wiedzą, ale potem się posypało ich udawanie. Widzieliśmy 11 patałachów ( jak ten Pan https://media.giphy.com/media/3o7TKRjc4mXeknpWgg/giphy-downsized-large.gif ) i 11 profesorów. 0:5

Termalica Nieciecza- Korona Kielce Zobaczcie sobie ten gif ( http://giphy.com/gifs/cheezburger-funny-fail-LdaDZBSezTIn6 )i jeśli nie widzieliście co zrobił Pleva to już macie obraz zachowania obrońcy Termaliki. Najpierw spieprzył akcję z karnym, faulując Pilipczuka a potem poprawił mu za kilka chwil. I to tak, że po drugim faulu Plevy pod wątpliwość postawione jest jego zdrowie psychiczne,. Sam mecz do momentu równych sił był też równy na boisku, jednak jak już było nie równo, to i strzelali tylko Ci w większej ilości. 1:3

Jagiellonia Białystok- Piast Gliwice Nie da się ukryć,że jedni i drudzy zagrali swoje.Z tym, że to „swoje” dla obu zespołów jest zgoła odmienne. Jaga jest jak ekipa wikingów. Kto stanie im na drodze jest grabiony, gwałcony, palony etc. Natomiast Piast często robi za takiego „dobrego wujka”. Ten wujaszek daje nam wygrać by nie robić nam przykrości. Poleje nam kielona na imprezie. Poczęstuje papierosem. Generalnie spoko ziomek. Piast też miło obchodzi się z rywalami i daje im się jak tylko może. 2:0

Lechia Gdańsk- Pogoń Szczecin Spotkani samo w sobie nie było złe, jednak apetyty zostały niezaspokojone. Lechia ewidentnie przeważała, jednak dostała karnego z mega ogromnego kapelusza, którego pełny wigoru po zjedzeniu wafelka, wykorzystał Frączczak. Sam mecz pod dyktando Lechii, szybki gol, optyczna przewaga, tylko wynik niezadawalający. Potrzebna była Lechii ta strata punktów, jak świni siodło, ale piękno futbolu polega na tym, że nie zawsze wygrywa lepszy 1:1

Śląsk Wrocław- Zagłębie Lubin Niestety mecz miał tempo i zaciętość jak rywalizacja biegowa kulawego żółwia i ślimaka w narkozie. Niby to były derby, jednak równie dobrze bawią się parafianie na mszy świętej przy akompaniamencie organisty. Lepsze zabawy mają na wsiach w B klasie. Kolorytu, jak się tylko da, starali się nadać arbitrzy swoimi pomyłkami. Swoją wadę wzroku zdradził sędzia liniowy, który nie odgwizdał spalonego porównywalnego do tego z meczu Legia- Lech. Potem mecz swą nieporadnością ubarwił Martin Polacek, który radośnie wyskoczył do dośrodkowanej piłki, której nie miał szans złapać i w ten oto sposób podarował wrocławianom 3 punkty. 2:1

Legia Warszawa- Cracovia Kraków Gdyby Legia po fantastycznym meczu z Realem, straciła punkty z Pasami, to większość spytałaby w ten oto sposób: https://www.youtube.com/watch?v=HZcLfhq4l98 Jednak Wojskowi zrobili swoje i z sprawą Nikolica i Radovica ogarnęi system i pną się w górę tabeli. 2:0

Wisła Kraków- Górnik Łęczna Wygrać z Górnikiem Łęczna to trochę jakby doświadczony taternik zdobył Śnieżkę. Niby nic wielkiego ale props. Trzy punkty dopisaliby Wiśle czy po wyjazdowej wygranej z Lechem czy właśnie dziś. Nie odkryję Ameryki pisząc, że „wszystkie punkty są ważne tak samo”. Dziś „dzień konia” miał Boguski, co prawdopodobnie jeszcze będzie miało miejsce z raz, pamiętając jak tan zawodnik umie partaczyć sytuację (0:07-0:17) https://www.youtube.com/watch?v=nVxF3d1Qmu4 . Geniusz destrukcji czasami z niego, jednak w niedzielę to bohater Krakowa. 3:2

1. Jagiellonia Białystok 30 27-10

2. Lechia Gdańsk 30 23-18

3. Zagłębie Lubin 24 23-15

4. Termalica Nieciecza 24 16-20

5. Legia Warszawa 22 23-18

6. Lech Poznań 22 20-16

7. Pogoń Szczecin 21 22-17

8. Śląsk Wrocław 21 19-16

9. Arka Gdynia 20 16-15

10. Wisła Kraków 18 19-26

11. Cracovia 17 23-19

12. Piast Gliwice 17 16-22

13. Korona Kielce 17 19-33

14. Wisła Płock 16 15-17

15. Górnik Łęczna 14 17-21

16. Ruch Chorzów 14 18-29

16. kolejka

18.11.2016 18:00 Piast Gliwice – Cracovia

18.11.2016 20:30 Jagiellonia Białystok – Legia Warszawa

19.11.2016 15:30 Górnik Łęczna – Ruch Chorzów

19.11.2016 18:00 Pogoń Szczecin – Wisła Kraków

19.11.2016 20:30 Lechia Gdańsk – Wisła Płock

20.11.2016 15:30 Arka Gdynia – Termalica Nieciecza

20.11.2016 18:00 Lech Poznań – Śląsk Wrocław

21.11.2016 18:00 Korona Kielce – Zagłębie Lubin

Komentarze