Strona główna Piłka nożna Europejskie puchary Liga Mistrzów: Wygrana Lokomotiwu na wyjeździe. Premierowy gol Krychowiaka!

[WIDEO] Liga Mistrzów: Wygrana Lokomotiwu na wyjeździe. Premierowy gol Krychowiaka!

0
Foto: football-lineups.com

Lokomotiw Moskwa wygrało w wyjazdowym spotkaniu Ligi Mistrzów mecz z niemieckim Bayerem Leverkusen. Rosyjski zespół pokonał drużynę gospodarzy 2:1.

Na boisko wybiegli dwaj reprezentanci Polski. W podstawowym składzie Lokomotiwu znaleźli się Maciej Rybus i Grzegorz Krychowiak. Naszą uwagę przykuł zwłaszcza ten drugi, który w 16. minucie wykorzystał doskonałe podanie Joao Mario strzelając z bliskiej odległości bramkę na 1:0.

To pierwszy gol polskiego piłkarza w tej edycji Ligi Mistrzów, a zarazem pierwsza bramka Grzegorza Krychowiaka w przeciągu wszystkich jego występów w Champions League.

Bramka polskiego zawodnika wpadła po błędzie gospodarzy, którzy po wykonaniu rzutu z autu nie zdołali odeprzeć pressingu zawodników gości.

Kibice zgromadzeni na stadionie czwartego w poprzednim sezonie Bundesligi zespołu nie musieli długo czekać na kolejne trafienia. W 25. minucie doszło do wyrównania za sprawą samobójczego trafienia Benedikta Howedesa, lecz jeszcze przed gwizdkiem zapraszającym piłkarzy na przerwę gola na 2:1 dla ekipy z Rosji dał Dimitrij Barinow (37. minuta).

W kadrze meczowej nie znalazł się polski pomocnik Bayeru – Adrian Stanilewicz.

Mimo zwycięstwa, zdecydowanie lepszą drużną byli zawodnicy z Niemiec, którzy ulegli bardziej skutecznym zawodnikom rosyjskiej Premier League. Za przykład może posłużyć statystyka posiadania piłki, które w procentach wyniosło 78 do 22 dla Aptekarzy.

Oprócz tego zawodnicy Bayeru zdołali oddać 15 strzałów na bramkę, co przy zaledwie 8 Lokomotiwu jest druzgocącą przewagą.

Być może druga część spotkania przyniosłaby zmianę aktualnego stanu, gdyby nie fatalne pudło Kai Haverza. Niemiecki piłkarz Bayeru Leverkusen stanął przed szansą na zdobycie gola pięć minut po przerwie, kiedy to głową posłał futbolówkę kilka centymetrów obok bramki.

W końcowym fragmencie gry z szansą na zostanie wybawcą grającej w roli gospodarza drużyny znalazł się Nadiem Amiri, którego strzał doskonale wybronił mocny punkt Lokomotiwu – Guilherme.

Ostatecznie punkty rozdaje się za bramki, których więcej przepuścił bramkarz gospodarzy – Lukas Hradecky.

Warto dodać, iż wśród sędziów (również VAR) znaleźli się sami Polacy, którym przewodził Paweł Raczkowski

 

 

 

Komentarze