Strona główna Piłka nożna Lotto Ekstraklasa Wielkie Derby Krakowa dla Pasów!

Wielkie Derby Krakowa dla Pasów!

0

Dzisiejsze 192. Wielkie Derby Krakowa zakończyły się zwycięstwem Cracovii nad Wisłą 2:1. Wygraną Pasom w meczu “Świętej Wojny” zapewniły trafienia Budzińskiego oraz Szczepaniaka, bramkę dla Białej Gwiazdy zdobył Małecki.  

W piątkowy wieczór oczy wszystkich piłkarskich kibiców zwrócone były na stadion przy ul. Kałuży. To właśnie na tym boisku Cracovia podejmowała w 192. derbach miasta Wisłę Kraków. Pasy nie przegrały z Białą Gwiazdą na swoim stadionie od czterech meczów, ale nie łatwo było wskazać faworyta dzisiejszej “Świętej Wojny”. W ligowej tabeli przed derbami oba zespoły dzielił jeden punkt a łączyło jedno – dalekość od optymalnej dyspozycji.

Wielkie derby Krakowa rozpoczęły się od…bramki dla Cracovii! Już w 2. min. podopieczni Jacka Zielińskiego wyprowadzili szybki kontratak, obrońca Wisły wybił piłkę spod nóg Wójcickiego, ale dopadł do niej Budziński i kapitalnym uderzeniem z 20. metra nie dał szans interweniującemu Załusce. W kolejnych minutach gra toczyła się głównie w środkowej strefie boiska, ale po kwadransie gry Wiślacy byli blisko doprowadzenia do wyrównania, jednak mocny strzał Ondraska fantastycznie sparował Sandomierski. Chwilę później bramkarz Pasów dwukrotnie interweniował po strzałach Mączyńsiego i Boguskiego.

W drugim kwadransie meczu oba zespoły zaangażowały większą ilość graczy w akcje ofensywne, przez co gra co chwię przenosiła się z jednego pola karnego do drugiego. W 29. min. bliski szczęścia był Rafał Boguski, ale piłka po strzale z dziewiątego metra minęła słupek bramki Cracovii. Trzy minuty później zawodnicy gospodarzy domagali się rzutu karnego, ale sędzia Stefański nie wskazał na wapno. W 43. min. niespodziewanie Cracovia zdobyła bramkę do szatni – akcja zaczęła się od przechwytu Wójcickiego, który zagrał na jeden kontakt z Jendriskiem, następnie wyłożył piłkę Szczepaniakowi, który z najbliższej odległości wpakował ją do bramki.

Drugą odsłonę meczu lepiej rozpoczęli gospodarze, a przez Wiślaków szybko zaczęła przemawiać frustracja, czego przykładem było ostre wejście Mączyńskiego w nogi Wdowiaka. W 56. min. Sandomierski zderzył się w powietrzu z Covilo, w efekcie czego minął się z piłką, ale Wiślacy nie wykorzystali okazji. Dziesięć minut później futbolówka zatrzepotała w siatce gości, ale arbiter prawidłowo nie uznał gola, dostrzegając faul w ataku na Brleku.

Podopieczni Dariusza Wdowczyka częściej utrzymywali się przy piłce, jednak wyraźnie brakowało im argumentów. Piłkarze Cracovii kontrolowali przebieg meczu, nie dopuszczając rywali do stwarzania groźnych sytuacji. W 80 min. Brlek popisał się kapitalnym podaniem między dwóch defensorów Cracovii, do piłki doszedl Cywka, ale jego ostre dośrodkowanie minęło wszystkich zawodników. Na minuty przed końcem meczu Małecki wdał się w niepotrzebne utarczki słowne z kibicami gospodarzy, za co został ukarany żółtą kartką. Chwilę później ten sam zawodnik wpisał się na listę strzelców, wykorzystując płaskie podanie Cywki i dając Białej Gwieździe nadzieję na uzyskanie korzystnego rezultatu w tym meczu.

W doliczonym czasie gry Cracovia starała się oddalić zagrożenie od własnej bramki, utrzymując się przy piłce na połowie gości. Wiślacy, będący na fali po zdobyciu gola kontaktowego, starali się odrobić straty do ostatniej sekundy, ale 192. derby Krakowa zakończyły się zwycięstwem Pasów. Mecz “Świętej Wojny” tradycyjnie obfitował w wiele fizycznych pojedynków, ale kibice zgromadzeni przy ul. Kałuży byli też świadkami kilku ciekawych, ładnych dla oka akcji.

 

Cracovia 2:1 (2:0) Wisła Kraków

Bramki: Budziński 2′, Szczepaniak 43′ – Małecki 88′

Cracovia: Sandomierski – Deleu, Polczak, Wołąkiewicz, Wójcicki (72′ Ferraresso) – Budziński, Čovilo, Cetnarski (84′ Steblecki), Vestenický (30′ Wdowiak), Jendrišek – Szczepaniak

Wisła: Załuska – Pietrzak, Sadlok, Głowacki, Cywka – Mączyński (79′ Uryga), Popović (60′ Brlek), Małecki, Boguski – Brożek (45′ Zachara), Ondrášek

Żółte kartki: Polczak, Steblecki – Popović, Sadlok

Komentarze