Strona główna Piłka nożna Europejskie puchary Wina Leśnodorskiego!

Wina Leśnodorskiego!

0

Jak podaje polsatsport.pl Dariusz Dziekanowski uważa, iż całe zamieszanie wynikłe z brakiem w składzie Legii Miroslava Radovicia jest winą prezesa Legii Bogusława Leśnodorskiego.

– Zabrakło komunikacji między trzema stronami – piłkarzem, prezesem i trenerem. Największa bura należy się prezesowi Bogusławowi Leśnodorskiemu, bo to on fatalnie to wszystko rozegrał.

– Informacja o ofercie dla Radovicia nie miała prawa wypłynąć przed tak ważnym spotkaniem. To, że pojawiła się w mediach, to wygląda jakby był to sabotaż, podłożenie bomby.

– Oczywiście, nie powinien się wypowiadać na ten temat piłkarz, którego przecież wiąże z Legią kontrakt. Jeśli przyznał w serbskich mediach, że w czwartek rozegra ostatni mecz w warszawskiej drużynie, to oczywiście też była to głupota z jego strony. Przede wszystkim jednak całkowicie zabrakło komunikacji między trzema stronami – piłkarzem, prezesem i trenerem – dodaje Dziekanowski.

Komentarze