Strona główna Żużel Pozostałe Karol Lejman dla Polski-sport.pl: „Chcemy, aby ludzie bawili się tym sportem”

Karol Lejman dla Polski-sport.pl: „Chcemy, aby ludzie bawili się tym sportem”

0
PODZIEL SIĘ

Karol Lejman, przedstawiciel firmy One Sport odpowiedzialnej za organizację cyklu Speedway Best Pairs oraz SEC zgodził się odpowiedzieć nam na kilka pytań podczas wczorajszej konferencji prasowej.

Dawid Skrzypiński: W tym roku jedna z rund Speedway Best Pairs odbędzie się w Toruniu, jednak Mistrzostwa Europy (SEC) ominą „Gród Kopernika”. Czy wrócą?

Karol Lejman: Powiedzieliśmy sobie „do zobaczenia”, także nie mówimy nie. Jesteśmy bardzo zadowoleni ze współpracy z Urzędem Miasta. Cieszymy się, że ta współpraca jest rokrocznie kontynuowana. Dla nas to nie jest podpisanie nowej umowy, a tak jakby przedłużenie poprzedniej. Dziękuje za to wielkie zaufanie. Chcemy patrzeć na kalendarz tego, co dzieje się w Toruniu, aby nie przesycić. Rok temu widzieliśmy, że frekwencja na SEC-u mogła być lepsza. Wrócimy po to, by zapełnić stadion do ostatniego miejsca… Z pewnością tutaj wrócimy, jestem o tym przekonany! Zobaczymy jednak w jakiej perspektywie czasu to się stanie.

Pojawiały się informacje jakoby jedna z rund Speedway Best Pairs miałaby odbyć się na Łotwie, w Daugavpils, dlaczego do tego nie doszło?

– To prawda, prowadziliśmy rozmowy z Daugavpils, jednak zdecydowaliśmy się zorganizować tam rundę SEC (2 runda, 6 sierpnia). Zobaczymy co przyniosą kolejne lata. Cieszymy się, że udało nam się nawiązać współpracę z Łotyszami. Wierzymy też, że nie będzie to kontrakt jednoroczny, a współpraca, którą będziemy prowadzić długofalowo.

Czy uważa pan, że imprezy organizowane przez firmę One Sport mają konkurować z Grand Prix tworzonym przez BSI, czy może jedynie wypełniać lukę w żużlowym kalendarzu?

– Nie patrzymy na to w ten sposób. Mamy swoją filozofię i staramy się ją wprowadzać w życie i według niej pracować. Zapewne jesteśmy konkurencją, nie ma tutaj co ukrywać, gdyż są to dwa duże produkty. Ceny biletów, które obowiązują na nasze imprezy, są zupełnie inne. Jesteśmy przystępni dla każdego kibica i taka jest nasza dewiza. Za te same nazwiska, nie oczekujemy wygórowanej zapłaty. Chcemy budować te imprezy inaczej, chcemy, aby ludzie bawili się tym sportem, chcemy podać ten żużel w zupełnie inny sposób. Wiem, że mówimy o tym bardzo często, ale wszystkie wizje, które mamy staramy się wprowadzać w życie. W nowym sezonie będzie dużo nowinek, którymi chcemy urozmaicić całe to show. Do tego rozwijamy nasze produkty, w tym roku będą to jeszcze mistrzostwa świata juniorów plus inne imprezy. Liczba eventów żużlowych nam się podwoiła, ale to nie jedyny sport motorowy, w który zamierzamy inwestować. Myślę, że na przestrzeni roku lub dwóch wystartujemy z nowymi projektami. Będzie ciekawie.

Czy stacja Eurosport bardzo pomaga w rozwoju? Trafiacie do zdecydowanie większej liczby odbiorców niż Canal +, gdzie oglądać można zawody Speedway Grand Prix.

– Zdecydowanie! Podpisaliśmy nową czteroletnią umowę z Eurosportem. Poprzedni trzyletni kontrakt nam się skończył, a nowy jest zupełnie inaczej skonstruowany. Taka umowa daje nam stabilność i możliwość rozwoju wszystkich projektów. Jak widać żużel zaczął cieszyć się popularnością. Przedłużenie umowy było wynikiem tego, że poprzednie trzy lata współpracy były bardzo dobre. Tak zostało to ocenione zarówno w Paryżu jak i na wszystkich rynkach, na które trafiliśmy. Jesteśmy bardzo zadowoleni. Będziemy dbali o to aby sport żużlowy rozwijał się nie tylko w Polsce, ale w Europie i na całym świecie.

Czy były prowadzone rozmowy, dotyczące startów w Speedway Best Pairs, z Tomaszem Gollobem?

– Z Tomaszem jesteśmy cały czas w bardzo dobrych relacjach. To nie my prowadziliśmy rozmowy z zawodnikami. Takie możliwości dawaliśmy poszczególnym teamom, które wystartują. Zespoły zgłaszały składy i same dobierały zawodników. Oczywiście, jeśli któryś team potrzebował pomocy to staraliśmy się doradzić.  Jeśli chodzi o Tomasza Golloba to my sami nie mogliśmy rozmawiać , także zabraknie go w tych rozgrywkach, ale mamy jeszcze kilka innych projektów i wierzymy, że jeszcze nieraz pojawi się na torze przy okazji innych imprez.

Czy ma Pan swoich faworytów w zawodach Grand Prix, Ekstralidze bądź Speedway Best Pairs?

-Jeśli chodzi o SBP to rywalizacja będzie niesamowita! Team Monster szczególnie na Toruńskim obiekcie będzie groźny. Również z zaciekawieniem patrzę na zespół Fogo Power z Emilem Sajfutdinovem i Bartoszem Zmarzlikiem. Myślę, że będzie to nowa energia w sporcie żużlowym. Jeśli chodzi o polską ligę, to mam nadzieje, że zespół toruński będzie walczył o najwyższe trofea. Trzymamy mocno kciuki i dopingujemy.  Jestem ciekawy czy w Grand Prix kolejny raz zwycięży Tai Woffinden. Szkoda, że nie zobaczymy rywalizacji między Woffindenem, a Emilem Sajfutdinovem, czy to w SGP czy SEC. Ciężko rozstrzygnąć, który z nich na dobrą sprawę jest lepszy.

Emil kolejny raz zostanie mistrzem Europy?

-Zobaczymy! Ciężko mi powiedzieć, ale wiele na to wskazuje.

 

Komentarze