Strona główna Lekkoatletyka 10. LOTTO Memoriał Kamili Skolimowskiej: Bukowiecki show w Chorzowie!

10. LOTTO Memoriał Kamili Skolimowskiej: Bukowiecki show w Chorzowie!

0
9. Memoriał Kamili Skolimowskiej 22.08.2018 r. Chorzów, Stadion Śląski

To już 10. edycja tego jakże prestiżowego mityngu upamiętniającego jedną z najserdeczniejszych lekkoatletek w szeregach kadry Polski. Memoriał pamięci Kamili Skolimowskiej po raz drugi został rozegrany na Stadionie Śląskim w Chorzowie. Przybyły gwiazdy światowej lekkoatletyki, choć najjaśniej błyszczał dziś Konrad Bukowiecki! Będący ostatnimi czasy w rewelacyjnej formie, potwierdził wysokie aspiracje i znów pobił rekord życiowy i rekord Europy do lat 23!

Można by rzec, że dzisiejszy dzień to “one man show” zrobione przez 21-letniego kulomiota ze Szczytna. Konrad już w ostatnim starcie w Karpaczu otarł się o magiczną barierę 22 metrów na otwartym stadionie, pchając 21.99 metrów. Wszyscy wiedzieli, że ten centymetr to kwestia czasu…

Tak też się stało. W pierwszej kolejce dzisiejszego konkursu wchodząc do koła na pełnym luzie wypchnął kulę na odległość 22.04 metrów! Pierwszy raz w życiu przekroczona bariera 22 metrów na stadionie, nowy rekord życiowy, rekord Polski i Europy do lat 23… Pomyśleć, że wszystko to utrzymało się na listach jako rekord przez ok. 15 minut, kiedy to w drugiej serii Bukowiecki odpalił istną bombę- 22.25 metrów! Fenomen na skalę światową!

Oczywiście wygrana w dzisiejszym konkursie była niepodważalna. Bukowiecki za swoimi plecami zostawił Toma Walsha (dziś 21.90  metrów), a także Michała Haratyka (21.88 metrów). Dzisiejszymi pchnięciami Konrad przekroczył granicę zarówno fizyczną jak i mentalną. Od dziś pchnięcia na odległość ponad 22 metrów będą normą.

Nas najbardziej cieszy stabilizacja jaką nasz młody kulomiot prezentuje na przestrzeni ostatnich tygodni. Można powiedzieć, że co mityng nie schodzi z wyników powyżej 21.70 metrów. Czy ta stabilizacja i dzisiejsze przełamanie poskutkuje medalem na Mistrzostwach Świata w Katarze? Chyba wszyscy byśmy tego chcieli. Jak twierdzi sam Konrad- “Do Doha jadę tylko w jednym celu, aby wygrać.”

Nie pozostaje nam nic innego jak trzymanie kciuków i życzenie zdrowia na zbliżające się dni!

Komentarze