Asseco Resovia Rzeszów po dwóch porażkach wreszcie odnosi zwycięstwo, pokonała na wyjeździe Łuczniczkę Bydgoszcz w trzech setach. Nasz dziennikarz rozmawiał po meczu z rozgrywającym Asseco Resovii, Fabianem Drzyzgą.
Piotr Zaborowicz: Mieliście bardzo ciężki tydzień po tych ostatnich dwóch porażkach, wylało się na was sporo krytyki.
Fabian Drzyzga: Takie jest życie sportowca, normalnym jest, że spotykamy się z krytyką jak przegrywamy. Trzeba się do tego przyzwyczaić i przyjąć “na klatę”. Nie przejmować się tym za bardzo, przychodzi kolejne spotkanie – to szansa na to, żeby się “odkuć”. Na szczęście nam się to udało.
P.Z.: Łuczniczka sprawiła wam problemy w końcówce pierwszego seta. Chyba były to symptomy tego meczu z Katowicami, gdzie tak samo jak dzisiaj, potrafiliście zdobywać punkty seriami ale i traciliście je.
F.D.: Zgadza się, musimy popracować nad seriami straconych punktów. Nie robimy z tego tragedii, na szczęście to wytrzymaliśmy i pierwszy set padł naszym łupem.
P.Z.: Czy można więc powiedzieć, że w tych dwóch kolejnych setach było widać różnicę pomiędzy zespołami z Bydgoszczy a Rzeszowa? W trzeciej partii wyraźnie było widać waszą dominację.
F.D.: Skupiliśmy się wyłącznie na naszej grze, mieliśmy przygotowaną taktykę na zespół Łuczniczki ale jest to sprawa drugorzędna. Najważniejsze było nasze boisko, pierwsze akcje, koncentracja. Dzisiaj to funkcjonowało bardzo dobrze.
P.Z.: Dziękuję za rozmowę.
F.D.: Również dziękuję.