Strona główna Siatkówka Pozostałe Festiwal zagrywek w Dąbrowie Górniczej!

Festiwal zagrywek w Dąbrowie Górniczej!

0

Siatkarki z Dąbrowy Górniczej podejmowały dzisiaj u siebie zawodniczki BKS-u Aluprofu Bielsko-Biała. To spotkanie charakteryzujące się dużą liczbą punktów zdobytych po zagrywce zakończyło się wynikiem 3:2 dla podopiecznych argentyńskiego szkoleniowca.

Pierwszy set rozpoczął się od błędów po obydwu stronach siatki. Duże kłopoty w przyjęciu bielszczanek sprawiły, że na pierwszej przerwie technicznej przegrywały 5:8. Przy stanie 11:7 trener z Bielska-Białej poprosił o przerwę. Siatkarki drużyny przyjezdnej próbowały się bronić, ale to gospodynie dyktowały warunki gry. Gdy dąbrowianki wygrywały 17:13, Gina Mancuso ofiarnie obroniła piłkę uderzając przy tym w bandę reklamową. Konieczna była zmiana w zespole gospodyń. Bielszczankom udało się odrobić część strat i doprowadzić do stanu 17:18, jednak na siatkarkach z Dąbrowy Górniczej nie zrobiło to wielkiego wrażenia i pewnie wygrały seta 25:19.

Z początkiem drugiego seta bielszczanki odżyły. Po zdobyciu przez nich pięciu punktów z rzędu trener MKS-u poprosił o czas. Na nic zdała się ta przerwa – dobra passa drużyny przyjezdnej trwała dalej. Dopiero seria punktowych ataków w wykonaniu Tamary Kaliszuk sprawiła, że przewaga bielszczanek zaczęła topnieć. Szala zwycięstwa ponownie jednak przechyliła się na stronę podopiecznych Leszka Rusa i na drugiej przerwie technicznej wygrywały ośmioma punktami. Dąbrowianki miały ogromne kłopoty w przyjęciu zagrywki. Dopiero przy stanie 9:20 dla zespołu z Bielska-Białej gospodynie odżyły i wygrały 4 akcje z rzędu. Trener Leszek Rus wykorzystał w tym czasie dwie przerwy. Przewaga bielszczanek była jednak zbyt wysoka i to one bardzo pewnie wygrały seta 25:13.

Już na początku trzeciej partii dąbrowianki wypracowały sobie dosyć wysoką przewagę punktową. Trzy skuteczne bloki bielszczanek i atak Heike Beier doprowadziły do remisu 7:7. Siatkarki obydwu drużyn prowadziły wyrównaną walkę na siatce, jednak minimalnie lepsze okazały się siatkarki BKS-u i to one prowadziły na drugiej przerwie technicznej 16:13. Dąbrowianki zanotowały na swoim koncie serię błędów i ostatecznie przegrały trzecią partię 17:25.

W czwartym secie na boisku niespodziewanie pojawiła się Gina Mancuso, która została lekko kontuzjowana w pierwszym secie. Dąbrowianki wygrały kilka pierwszych akcji i objęły spore prowadzenie 8:2. Podopieczne Leszka Rusa próbowały zniwelować tę przewagę, jednak nie udało im się to i na drugiej przerwie technicznej przegrywały 9:16. Siatkarki z Dąbrowy Górniczej do końca seta pewnie prowadziły i wygrały czwartą partię 25:15.

Na początku piątej partii bielszczanki wypracowały sobie trzypunktową przewagę. Podopieczne argentyńskiego szkoleniowca szybko jednak odrobiły straty i objęły prowadzenie 6:5. Dobra passa siatkarek z Dąbrowy Górniczej dalej trwała. Zawodniczki MKS-u ostatecznie wygrały seta 15:10, a cały bardzo nierówny mecz 3:2.

Tauron Banimex MKS Dąbrowa Górnicza – BKS Aluprof Bielsko-Biała 3:2 (25:19, 13:25, 17:25, 25:15,) 

Tauron MKS: Dziękiewicz, Mancuso, Zakrewskaja, Cemberci, Kaliszuk, Sobolska, Urban (libero) oraz Piekarczyk, Łukaszewska, Staniucha-Szczurek, Liniarska

BKS: Lis, Bamber-Laskowska, Trojan, Strózik, Beier, Wilk, Wojtowicz (libero) oraz Łyszkiewicz, Pelc, Horka, Piśla

MVP:Kaciaryna Zakrewskaja