Sonny Kittel nie znalazł się w wyjściowym składzie Rakowa Częstochowa w czwartkowym meczu Ligi Europy z Atalantą. Fakt ten ma sprawiać, że były piłkarz HSV Hamburg jest coraz bardziej niezadowolony ze swojej sytuacji – twierdzi dziennik „Bild”. Jego frustracja nie dotyczy jednak tylko czasu gry.
Raków przegrał z Atalantą
Raków Częstochowa dostał bolesną nauczkę w pierwszym w historii meczu fazy grupowej europejskiego pucharu. W 1. kolejce Ligi Europy w starciu z Atalantą mistrzowie Polski dzielnie się bronili, zwłaszcza w pierwszej połowie, ale po przerwie dali sobie wbić dwie bramki i przegrali 0:2.
Pierwsze zmiany Dawid Szwarga przeprowadził po godzinie gry, gdy na placu gry pojawił się m.in. Sonny Kittel. To właśnie po jego podaniu Raków miał najlepszą okazję w tym meczu, gdy sam na sam z bramkarzem Atalanty wyszedł Ben Lederman. Nie zdołał on jednak znaleźć drogi do siatki.
Kittel niezadowolony ze swojej pozycji
Starcie z Atalantą było już siódmym w tym sezonie, w którym Kittel zasiadł na ławce rezerwowych. Dotychczas tylko trzy razy dostawał szansę od Dawida Szwargi od pierwszej minuty. Jak informuje niemiecki dziennik „Bild”, fakt ten coraz bardziej irytuje 30-latka.
Kittel rzekomo ma być niezadowolony ze swojej pozycji w zespole mistrza Polski. „Bild” użył nawet sformułowania „mega frustracja”, która nie wynika tylko i wyłącznie z tego, że nie gra tyle, ile by chciał. Dotyczy ona również podejścia sztabu trenerskiego do jego treningów.
W poprzednich latach, gdy Kittel był zawodnikiem HSV Hamburg, jego trenerzy godzili się na nieco mniejsze obciążenia treningowe z powodu wcześniejszych poważnych kontuzji. W Rakowie 30-latek musi jednak trenować tak samo ciężko, jak inni zawodnicy. „Bild” przekazał, że doprowadziło to do rozstania pomocnika ze współpracującą z nim od wielu lat agencją menedżerską.
Kittel-Knall in Polen @BILD https://t.co/9DdXvCtls3
— BILD Hamburger SV (@BILD_HSV) September 21, 2023
Nieudany debiut Rakowa w Lidze Europy. Atalanta z pewną wygraną