Strona główna Koszykówka HydroTruck Radom triumfuje we Włocławku

HydroTruck Radom triumfuje we Włocławku

0

Anwil Włocławek sensacyjnie przegrał na własnym parkiecie 78:82 w pojedynku z HydroTruck Radom. O tak zaskakującym wyniku przesądziła czwarta kwarta, przegrana przez włocławian różnicą aż 17 punktów. Przyjezdnych do zwycięstwa poprowadził Rod Camphor.

Goście z Radomia wyszli na parkiet mocno zmotywowani i od pierwszych minut pokazywali, że tanio skóry nie sprzedadzą. Pierwsza kwarta padła łupem gości 16:19.

W kolejnych minutach wydawało się, że włocławianie zaczynają panować nad sytuacją. Nie udało się jednak Anwilowi odjechać na taką punktową odległość, by całkowicie spokojnie prowadzić grę. Gości przy „życiu” trzymały rzuty za trzy punkty. Ostatecznie Radomianie trafili dziś aż 16 „trójek”. Po trzech kwartach spotkania na tablicy świetlnej widniał wynik 62:49 i raczej niewiele wskazywało na to, że to goście ostatecznie zejdą z parkietu zwycięscy.

Ostatnia kwarta to niezmiennie popis strzelecki z dystansu przyjezdnych. Anwil nie był w stanie odpowiedzieć tym samym i przewaga zaczęła topnieć. Na trzy minuty do końca włocławianom zostały ledwie trzy punkty zapasu i zaczęło się robić gorąco. Na nieco ponad minutę do końca na tablicy wyników widniał już remis, co oznaczało nerwowe ostatnie 70 sekund. Natomiast na 11 sekund przed końcową syreną Camphor wyprowadził zespół na dwupunktowe prowadzenie dzięki akcji 2+1. Radomianie nie dali sobie odebrać już tej przewagi i ostatecznie wygrali 82:78.

Anwil Włocławek – HydroTruck Radom 78:82 (16:19, 25:16, 21:14, 16:33)

Anwil: Chris Dowe 16, Rolands Freimanis 15, Ricky Ledo 12, Igor Wadowski 11, Chase Simon 9, Shawn Jones 8, Krzysztof Sulima 3, Jakub Karolak 2, Szymon Szewczyk 2.

HydroTruck: Rod Camphor 26, Obie Trotter 14, Carl Lindbom 14, Artur Mielczarek 13, Marcin Piechowicz 9, Adrian Bogucki 6, Filip Zegzuła 0, Daniel Wall 0, Efe Uwadiae-Odigie 0.

Komentarze