Strona główna Bez kategorii IAAF World Indoor Tour Madryt: Rekord mityngu Swobody! Wygrana Ennaoui!

IAAF World Indoor Tour Madryt: Rekord mityngu Swobody! Wygrana Ennaoui!

0
Halowe Mistrzostwa Polski seniorów, 17-18.02.2018 r. Toruń

Jeszcze w środę radowaliśmy się emocjami związanymi z Copernicus Cup, który odbywał się w Toruniu, a za nami już kolejny mityng z serii IAAF World Indoor Tour (odpowiednik halowej Diamentowej Ligii) odbywający się w Madrycie. Na starcie zobaczyliśmy kilku naszych reprezentantów z Ewą Swobodą i Konradem Bukowieckim na czele!

W nieprawdopodobnej formie jest w tym sezonie Ewa Swoboda! Dzisiejszy bieg był jej trzecim startem w cyklu IAAF World Indoor Tour, a także trzeci wygrany finał! Mimo gorszego wyniku w eliminacjach dzisiejszych zawodów (7.21 sekund) Ewa ze spokojem zameldowała się w finale, w którym miała zmierzyć się z utytułowaną holenderską gwiazdą sprintu- Dafne Schippers. Od wystrzału startera po minięcie linii mety Ewa kontrolowała przebieg finału i nie dała żadnych szans Schippers! Dzisiejszą wygraną przypieczętowała wynikiem 7.11 sekund, który jest  nowym rekordem madryckiego mityngu! Biorąc pod uwagę natłok startów Ewy w tym sezonie halowym jesteśmy pod ogromnym wrażeniem osiąganych rezultatów. W tej dyspozycji przy odpowiednim odpoczynku przed następnym startem (Halowe Mistrzostwa Polski w Toruniu) Ewa może uzyskać jeszcze lepsze rezultaty niż dotychczasowy najlepszy wynik w tym sezonie- 7.08 sekundy. Ewa jest liderką tego prestiżowego cyklu IAAF World Indoor Tour i jest na dobrej drodze aby odnieść końcowy sukces w tym cyklu.

W biegu kobiet na 1500 metrów oglądaliśmy Sofie Ennaoui, która w Toruniu fenomenalnie spisała się w biegu na 800 metrów bijąc swoją życiówkę i wypełniając minimum na HME na tym dystansie. Dzisiejszy bieg był próbą, aby minimum wypełnić także na drugim dystansie. Minimum PZLA w biegu na 1500 metrów kobiet wynosi 4:12.00, a Sofia dziś pobiegła 4:08.32 w pięknym stylu wygrywając ten bieg! Sofia świetnie zaatakowała na ok.250 metrów przed metą. Przeprowadzając długi finisz nie oddała już pierwszego miejsca. Plan na dzisiejszy start wykonany- uzyskane drugie minimum na HME. Warto dodać, że Sofia jest obecnie jedyną Polską zawodniczką, która ma wypełnione minima w dwóch różnych konkurencjach/dystansach.

W konkursie pchnięcia kulą mężczyzn oprócz wyżej wspomnianego Konrada Bukowieckiego oglądaliśmy także naszego mistrza Europy z Berlina- Michała Haratyka. W obu pokładaliśmy nadzieje na dalekie pchanie podczas dzisiejszego mityngu. Konrad po dobrym otwarciu- w drugiej kolejce posłał kulę na odległość 20.66 metrów- nie poprawił się już do końca konkursu. Ostatecznie zajął drugie miejsce. Tuż za jego plecami na najniższym stopniu podium uplasował się Michał Haratyk, który po słabym występie w Toruniu pragnął się podbudować w Madrycie. Niestety forma Michała jest nadal daleka od tej sierpniowej. Dzisiaj kula najdalej poleciała 19.98 metrów. W dzisiejszym konkursie najlepszy był David Storl pchając 21.01 metrów.

W biegu na 400 metrów mężczyzn o jak najlepszy czas walczył Karol Zalewski. Nasz zawodnik po dobrych występach w Karlsruhe i Toruniu, z dużymi nadziejami jechał do Madrytu. Dzisiejszy wynik 46.99 sekund uplasował go na 3. miejscu w finale B.

W skoku w dal mężczyzn na 7. miejscu uplasował się dzisiaj Tomasz Jaszczuk, który nie poprawił dotychczasowego najlepszego wyniku w tym sezonie. Wynik Tomasza z dzisiejszego startu to 7.73 metrów.

W biegu na 3000 metrów kobiet wystartowała Renata Pliś. Jej jasnym celem było wypełnienie minimum PZLA na Halowe Mistrzostwa Europy w Glasgow, które wynosi 9:02.00 minut. Dziś niestety się nie udało. Renata dobrze rozłożyła siły i przeprowadziła bieg w dobrym taktycznie stylu. Zabrakło trochę szczęścia- na metę wbiegła z czasem 9:03.90 minut. Pozostała jej radość z wysokiego 5. miejsca w dzisiejszym biegu.

W ostatniej rozgrywanej konkurencji dzisiejszego wieczoru- biegu na 800 metrów mężczyzn- wystąpił Mateusz Borkowski. Po taktycznym biegu Mateusz na mecie uzyskał czas 1:48.02 minut. Przez cały bieg Borkowski trzymał się na czele stawki i na finiszu zabrakło energii na mocniejszy finisz. Dzisiaj wystarczyło to na 3. miejsce.

Komentarze