Strona główna Koszykówka Basket Liga Kobiet Koszykarki wróciły po przerwie na boiska

Koszykarki wróciły po przerwie na boiska

0
fot.basketligakobiet
fot.basketligakobiet

W pierwszej kolejce w nowym roku byliśmy świadkami sześciu spotkań w tym dwóch bardzo ciekawych. W hicie kolejki w Bydgoszczy drugą porażkę ligową w sezonie zaliczają koszykarki CCC. W innym spotkaniu drużyn aspirujących do medali we Wrocławiu miejscowa Ślęza ulega Enerdze Toruń.

 

W Bydgoszczy spotkanie od początku zaczęło układać się pod dyktando miejscowych. Szybkie objęte prowadzenie 8:2 nie uśpiło koszykarek Artego. Świetnie funkcjonowała obrona wicemistrzyń Polski. CCC przez dziewięć minut gry zdobyły raptem dziewięć oczek, a pierwszą kwartę przegrały 26:10. W drugiej części meczu koszykarki Artego zupełnie pogubiły się w ataku. Przez pierwsze 5 minut gry punktowały tylko zawodniczki “Pomarańczowych”. Dopiero przy stanie 26:25 niemoc strzelecką gospodyń przełamała rzutem z dystansu Elżbieta Międzik. Na przerwę Artego zeszło z dwupunktową przewagą (40:38).

Po przerwie Artego nadal utrzymywało niewielką przewagę, mimo tego że w trzeciej kwarcie za 5 fauli boisko opuścić musiała Dragana Stankovic. Pod jej nie obecność ciężar gry przejmowała Agnieszka Szott-Hejmej oraz nowy nabytek Artego, grająca pierwszy raz przed własnymi kibicami Alexis Hornbuckle.

 

Artego Bydgoszcz – CCC Polkowice 72:68 (26:10, 14:28, 14:12, 18:18)
 
Bydgoszcz: Szott-Hejmej 16, Morrison 15, McBride 11, Międzik 8, Hornbuckle 8, Stankovic 6, Radocaj 6, Poboży 2
Polkowice: Kaltsidou 21, Fagbenle 17 (11zb), Hayes 13, Leedham 6, Thomas 4, Kizer 4, Owczarzak 3
We Wrocławiu miejscowa Ślęza zaczęła bardzo źle spotkanie. Koszykarki z Torunia na otwarcie meczu zaliczyły serię dziewięciu oczek z rzędu. Zawodniczki z Wrocławia wiedziały, że nie mogą sobie pozwolić na to, aby ich przeciwniczki odskoczyły na bezpieczny dystans i musiały wreszcie dołożyć kilka punktów bez odpowiedzi torunianek. Misja zakończyła się powodzeniem, najpierw trafiła Cierra Burdick, następnie udało się zatrzymać Melissę Diawakanę, która w kolejnej akcji popełniła faul. Karina Szybała trafiła jeden z dwóch osobistych, lecz chwilę później błąd kroków popełniła Nirra Fields. Piłka znów trafiła do rąk Szybały, która nie pomyliła się z dystansu. Na trzy i pół minuty przed końcem trzeciej kwarty zrobiło się 46:49 i losy spotkania wciąż były otwarte. W trzydziestej siódmej minucie zawodniczki z Torunia odskoczyły aż na piętnaście oczek. Takie prowadzenie (76:61) dało im bezpieczne kontrolowanie spotkania.
1KS Ślęza Wrocław – Energa Toruń 65:78 (11:18, 20:17, 20:23, 14:20)
 
Wrocław: Burdick 19 (10zb), Palenikova 10, Kastanek 9, Colson 8, Szybała 6, Udodenko 6, Militeic 4, Dobrowolska 3
Toruń: Kunek 21, Begic 12 (12zb), Tłumak 11, Svaryte 10, Stankiewicz 9, Skobel 7, Diawakana 6, Fields 2
InvestInTheWest Enea Gorzów Wlkp. – Sunreef Yachts Politechnika Gdańsk 89:75 (23:19, 22:23, 22:15, 22:18)
 
Gorzów Wlkp.: Linskens 24 (12zb), Juskaite 17, Papova 16, Zoll 15 (11as), Atkins 7, Prezelj 7, Stelmach 3
Gdańsk: Conwright 30, Koc 13, Clarke 11, Holopainen 5, Pyka 5, Bujniak 4, Duszkiewicz 4, Strzelczyk 3
Wisła CanPack Kraków – Enea AZS Poznań 89:66 (20:12, 24:24, 16:14, 29:16)
 
Kraków: Rodriguez 19, Żurowska-Cegielska 17, Conde 15, Russell 10, Canada 8, Ziętara 7, Aleksandravicius 6, Araujo 3, Mujovic 3, Jakubiuk 1
Poznań: Davis 23, Hillsman 20 (12zb), Parysek 6, Samburska 5, Nowicka 4, Parzeńśka 4, Urbaniak 2, Niemojewska 2
PGE MKK Siedlce – Pszczółka AZS UMCS Lublin 82:72 (25:9, 27:12, 8:26, 22:25)
 
Siedlce: Harris 24, Mołłowa 20, Lapszynski 12, Yurkevichus 10 (16zb), Urabaniak 9, Ikstena 5, Omerbasic 2
Lublin: Adamowicz 18, Rymarenko 17, Greene 16 (13zb), Cebulska 10, Butulija 6, Vrancic 3, Poleszak 2
Arka Gdynia – Widzew Łódź 100:78 (24:27, 23:14, 34:16, 19:21)
 
Gdynia: Jurcenkova 24, Cannon 21 (11zb), Greinacher 13, Makurat 12, Balintova 10 (15as), Rembiszewska 7, Allen 6, Morawiec 3, Podgórna 2, Baltkojiene 2
Łódź: Pawlak 23, Wilson 22, Drop 11, Vuckovic 10, Gertchen 7, Perisa 5

Komentarze