Strona główna Lekkoatletyka Memoriał Kusocińskiego: Paweł Fajdek powraca na szczyt list światowych!

Memoriał Kusocińskiego: Paweł Fajdek powraca na szczyt list światowych!

0
9. Memoriał Kamili Skolimowskiej 22.08.2018 r. Chorzów, Stadion Śląski

W ostatniej rozgrywanej konkurencji technicznej na Stadionie Śląskim w Chorzowie zaprezentowali się dla publiczności najlepsi młociarze na Świecie. Czołówka rzutu młotem zjechała do Chorzowa uczcić pamięć Janusza Kusocińskiego, ale także powalczyć o jak najwyższą lokatę i wynik w ramach IAAF Hammer Throw Challenge. Na starcie nie zabrakło naszych dominatorów- Pawła Fajdka i Wojciecha Nowickiego.

Bardzo mocno wszedł w konkurs Paweł Fajdek, który już w pierwszej kolejce rzucił na odległość 78.92 metrów. Pamiętamy jednak zawody na Memoriale Ireny Szewińskiej, gdzie Fajdek prowadził przez część konkursu, żeby potem zostać wyprzedzonym przez Nowickiego. Podobnie było także i dziś. Już w drugiej kolejce Wojciech zbliżył się do Pawła na 3 centymetry, a w trzeciej próbie poprawił się i uzyskał 79.52. W tej samej kolejce Fajdek rzucił dokładnie metr bliżej i na jego twarzy było widać coraz bardziej zarys motywacji do odniesienia zwycięstwa w dzisiejszym memoriale.

Skupienie i motywacja zaprocentowały w czwartej serii rzutów- Fajdek świetnie zakręcił się w kole i posłał młot na odległość 80.87 metrów, co jest jego najlepszym wynikiem w tym sezonie, a także najlepszym rezultatem w tym roku na Świecie!

Nowicki walczył i próbował odpowiedzieć Fajdkowi na jego świetną próbę, jednak w finałowych trzech rzutach nie przekroczył odległości 79 metrów. Tym samym w dzisiejszym starciu górą Paweł Fajdek! Hegemonia Polskich zawodników w rzucie młotem trwa w najlepsze i mamy nadzieję, że zbyt szybko się nie skończy. Wszak patrząc na osiągnięcia naszych reprezentantów na przestrzeni ostatnich lat, możemy powoli mówić o rzucie młotem niemal jak o sporcie narodowym!

Podium w dzisiejszych zawodach uzupełnił brązowy medalista Mistrzostw Europy z Berlina- Węgier Bence Halasz, z wynikiem 78.07 metrów.

Komentarze