Na Mistrzostwa Świata Juniorów Polacy jechali zwłaszcza po zdobycie cennego doświadczenia. Nikt nie wymagał od nich wielkich rzeczy. Jednak panowie na skoczni w Park City spisali się dobrze. Trzech awansowało do drugiej serii, a Paweł Wąsek zajął bardzo dobre siódme miejsce.
Po pierwszej serii Paweł Wąsek plasował się na piątej pozycji, gdzie uzyskał rezultat 95 m i przed drugą serią konkursową tracił 1,4 pkt do podium. Do serii finałowej awansowali również dwudziesty pierwszy Bartłomiej Czyż (88,5 m) oraz dwudziesty czwarty Tomasz Pilch (91,5 m).
W drugiej serii Wąsek skoczył na odległość 91,5 m, co nie pozwoliło mu utrzymać pozycji z pierwszej serii. Ostatecznie zakończył na świetnym siódmym miejscu. Bartosz Czyż po skoku na 88 m uplasował się na dwudziestej drugiej pozycji. Natomiast Tomasz Pilch (89,5 m) zakończył zmagania na dwudziestym piątym miejscu.
Nie obyło się również bez małych problemów. Inny Polak – Dominik Kastelik został zdyskwalifikowany za sprawy związane ze sprzętem.
Mistrzem Świata Juniorów został Czech – Viktor Polasek. Srebro przypadło Włochowi Alexowi Insamowi. Ostatnie miejsce podium uzupełnił Niemiec Constatntin Schmid.
Kolejny konkurs odbędzie się w piątek. Tym razem będą to zmagania drużynowe.