Strona główna Pozostałe Inne MŚ w kabaddi: Polacy sprawcami ogromnej niespodzianki! Pokonali wielkiego faworyta!

MŚ w kabaddi: Polacy sprawcami ogromnej niespodzianki! Pokonali wielkiego faworyta!

0
Foto: 2016kabaddiworldcup.com

Reprezentacja Polski w kabaddi w wielkim stylu pożegnała się z Mistrzostwami Świata. Biało-czerwoni, którzy byli już pewni, że nie uda im się dostać do półfinału, mierzyli się ze światową potęgą w tej dyscyplinie – Iranem i rozbili faworytów 41:25!

Irańczycy do starcia z Polakami przystępowali jako lider grupy i niepokonana po czterech spotkaniach drużyna. Mieli także zapewniony udział w półfinale, a w światowym rankingu zajmują drugą pozycję, o czym mówił nam TUTAJ Harwinder Singh, szkoleniowiec reprezentacji Polski. Nasi rodacy bardzo dobrze rozpoczęli jednak tę potyczkę i pokazali, że tanio skóry nie sprzedadzą. Udane rajdy na przemian Piotra Pamulaka i Michała Śpiczko spowodowały, że po czterech minutach wielcy faworyci przegrywali 3:5. Czas mijał, a biało-czerwoni nie zwalniali tempa, w wyniku czego do przerwy prowadzili 17:14, co już było ogromną niespodzianką.

Prawdziwy koncert gry Polaków można było zaobserwować w drugiej połowie. Już po kilku jej minutach Michał Śpiczko po efektownym rajdzie wykluczył z gry dwóch ostatnich zawodników Iranu, co spowodowało, że na polskie konto trafiły aż 4 “oczka”, a wynik zmienił się na 23:15. Nasi rodacy nie mieli zamiaru wypuścić z rąk tej cennej wygranej, co było możliwe dzięki fantastycznej postawie nie tylko w ataku, gdzie błyszczał również Jan Baranowicz, ale i w obronie. Za akcje defensywne zwieńczone tacklem reprezentanci Polski dostali w tym starciu 8 punktów.

Na kilka minut przed końcem meczu Polacy po raz drugi osiągnęli all-out, czyli wykluczyli z gry wszystkich siedmiu zawodników drużyny przeciwnej, co tylko pokazuje ogromną przewagę zawodników z Europy w tym pojedynku. W ciągu ostatnich kilkudziesięciu sekund w polskich szeregach nastąpiło drobne rozprężenie i wprowadzenie do gry rezerwowych, przez co Irańczycy zdobyli cztery punkty z rzędu, lecz na nic im się to zdało, ponieważ Polska zwyciężyła ostatecznie 41:25! Nasi kadrowicze z pewnością będą wracać do ojczyzny w pozytywnych nastrojach, a doświadczenie nabyte na tym turnieju zaprocentuje w przyszłości.

Biało-czerwonych za walkę pokochali również indyjscy kibice, więc po tym spotkaniu z trybun dobiegało głośne “Poland, Poland!”. Nasza reprezentacja zakończyła Mistrzostwa Świata z bilansem 2 zwycięstw i 3 porażek. Irańczycy przegrali natomiast zaledwie raz, uzyskując wcześniej serię 4 triumfów z rzędu, co dało im przepustkę do półfinału, który odbędzie się 21 października.

W dzisiejszym pojedynku najskuteczniejszym zawodnikiem okazał się nie kto inny, jak Michał Śpiczko, który zdobył 12 punktów. 9 “oczek” dopisał na polskie konto Piotr Pamulak, a o jedno mniej wywalczył Jan Baranowicz. Najlepszy po stronie Iranu okazał się Gholamabbas Korouki – zdobywca 7 punktów.

Komentarze