Strona główna Koszykówka Basket Liga Kobiet Ostatnia tegoroczna kolejka Basket Ligi Kobiet-pierwsza porażka CCC

Ostatnia tegoroczna kolejka Basket Ligi Kobiet-pierwsza porażka CCC

0
fot. Karol Makowski

W meczu kolejki Ślęza pokonała na wyjeździe mistrzynie Polski. W innym szlagierze koszykarki Energii pokonały Wisłę CP do czego potrzebowały aż 45 minut.

 

Grupa kibiców ze stolicy Dolnego Śląska bardzo energicznie wspierała swoje zawodniczki, a fani z Polkowic nie pozostawali dłużni. Na parkiecie oba zespoły dawały z siebie wszystko, walcząc do upadłego o każdą piłkę. Twarda defensywa, nieustanne wywieranie presji na rywalkach. Tak była cała pierwsza kwarta, w której niemal do samego końca było na styku. Końcówka należała do polkowiczanek, które wykorzystały błędy przyjezdnych w rozegraniu i od stanu 8:7 zdobyły pięć kolejnych punktów. W początkowej fazie meczu CCC miały wyższą skuteczność rzutową i to miało kluczowe znaczenie w kontekście nieznacznej przewagi. Ślęza miała spore problemy z kończeniem akcji celnymi rzutami. W drugiej połowie oba zespoły nadal grały bardzo ambitnie. Coraz bardziej dawały się jednak we znaki trudy pojedynku i było wiele indywidualnych błędów. Więcej popełniały ich wrocławianki, które dodatkowo miały coraz więcej problemów w walce pod tablicami. Temi Fagbenle wykorzystywała każdy błąd rywalek i punktowała. Podopieczne trenera Arkadiusza Rusina nie potrafiły sobie poradzić z dominacja podkoszową polkowiczanek i po 30 minutach traciły do mistrzyń 10 punktów.

W ostatniej kwarcie Ślęza walczyła o odrobienie strat i to jej się udało. W ciągu sześciu minut wrocławianki potrafiły zniwelować straty z 10 do trzech punktów (48:45) i w końcówce mieliśmy emocje godne pojedynku derbowego. Trzy minuty przed końcem po dwóch celnych rzutach osobistych Palenikovej był remis po 50. Kilka chwil później na linii rzutów wolnych stanęła Udodenko. Nie pomyliła się ani razu i Ślęza objęła prowadzenie 52:50. CCC miał już na koncie 5 przewinień i każde kolejne było karane rzutami osobistymi. W ostatnich minutach najwięcej problemów w grze “Pomarańczowych” sprawiała organizacja gry własnej i mnożące się błędy. 50 sekund przed końcem tylko jeden z dwóch rzutów wolnych trafiła Fagbenle, a kilka chwil później akcję Ślęzy spod kosza skończyła celnym rzutem Colson i na 26 sekund ta ostatnia ustaliła końcowy wynik meczu.

 

CCC Polkowice – Ślęza Wrocław 51:54 (13:9, 18:14, 14:12, 6:19)

CCC: Fagbenle 19, Hayes 10, Thomas 9, Kaczmarczyk 4, Gajda 3, Kizer 3, Owczarzak 3, Leedham 0, Kaltsidou 0.

Ślęza: Colson 13, Udodenko 12, Burdick 8, Kastanek 8, Pelnikova 7, Szybała 3, Marciniak 3, Dobrowolska 0, Miletic 0.

 

W barwach Energii początek spotkania należał do Alice Kunek (3 celne rzuty zza łuku), swoje punkty dorzucały też Nirra Fields  i nieoceniona Emilia Tłumak. Początek drugiej to szybkie punkty Justyny Żurowskiej-Cegielskiej i krakowianki wyszły na prowadzenie. Punktowały Leonor Rodriguez i Magda Ziętara, a po dwóch celnych wolnych wspomnianej Żurowskiej-Cegielskiej Wiślaczki prowadziły nawet 33:42. Na początku trzeciej kwarty wciąż przewaga była po stronie gości. Sygnałem do odrabiania było sześc oczek w krótkim czasie Alice Kunek. Po trójce Stankiewicz torunianki wyszły na prowadzenie 54:53. Do zdobywania dołączyły się inne zawodniczki. Gdy popularna “Siwa” (Angelika Stankiewicz) trafiła kolejną trójkę gospodynie prowadziły nawet ośmioma oczkami. W czwartej kwarcie najważniejsze trafienia padały właśnie zza linii 675. Zaczęła Fields, chwilę później odpowiedziała Stankiewicz. Gdy w końcówce zapowiadało się, że mecz się zakończy wygraną Energii w regulaminowym czasie najpierw wejściem pod kosz popisała się Mujović a niemalże na zakończenie meczu zza łuku trafiła Rodriguez.  W dogrywce krakowiankom w kluczowych momentach brakowało sił, a gwoździem o trumny dla Wisły była trójka Emilii Tłumak.

Energa Toruń – Wisła CanPack Kraków 94:86 (23:20, 14:26, 28:11, 15:23, dogrywka 14:6)
 
Toruń: Kunek 22, Svaryte 18 (14zb  i 5 asyst), Diawakana 15 (6 zb., 8 asyst), Stankiewicz 12 (4×3), Fields 9, Begić 8, Tłumak 8, SKobel 2
Kraków: Rodriguez 18, Aleksandravicius 17, Żurowska-Cegielska 17 (12zb), Ziętara 10, Araujo 7, Mujović 6 (11as), Russell 6, Conde 5
Pszczółka AZS UMCS Lublin – Arka Gdynia 56:66 (21:12, 8:21, 10:17, 17:16)
 
Lublin: Kiesel 21, Butulija 11, Rymarenko 10, Greene 9 (11zb), Adamowicz 5
Gdynia: Allen 20, Balontova 19, Cannon 9, Rembiszewska 6, Greinacher 4, Makurat 3, Podgórna 3, Jurcenkova 2
Sunreef Yachts Politechnika Gdańska – TS Ostrovia Ostrów Wlkp. 74:40 (23:9, 17:8, 16:10, 18:13)
 
Gdańsk:Clarke 22 (10zb), Conwright 16, Holopainen 12, Pyka 9, Gwizdała 7, Szymańska 4 (10zb), Śmietańska 2, Strzelczyk 2
Ostrów Wlkp.: Motyl 15, Jackowska 6 (10zb), Burdette 5, Ossowska 4, Podkańska 4, Wajler 2, Kaczmarek 2, Jaworska 2
Enea AZS Poznań – InvestInTheWest Enea Gorzów Wlkp.
71:94 (23:22, 20:29, 13:27, 15:16)
 
Poznań: Parysek-Bochniak 18, Urbaniak 13, Samburska 11, Parzeńska 10, Hillsman 9, Nowicka 5, Niemojewska 4, Piechowiak 1
Gorzów Wlkp.: Papova 29, Juskaite 21, Linskens 16, Zoll-Norman 11 (12as), Atkins 7, Rytsikova 6, Dźwigalska 4
 
Widzew Łódź – Artego Bydgoszcz 67:80 (13:20, 23:15, 16:25, 15:20)
 
Łódź: Wilson 25, Pawlak 12, Gertchen 10, Vucković 10, Perisa 7, Paździerska 3
Bydgoszcz: Morrison 24, Szott – Hejmej 23, Stanković 12 (13zb), Radocaj 10, McBride 9 (10as), Poboży 2

Komentarze