Zagranica albo rok przerwy – dylemat Papszuna. „Jest zainteresowanie”

16 maj 2023, 11:43

Kończący świetny okres w Rakowie Częstochowa Marek Papszun opowiedział o swoich planach na kolejne lata. Trener mistrzów Polski nie wykluczył, że po obecnym sezonie podejmie się zagranicznego wyzwania.

Marek Papszun kończy swoją siedmioletnią kadencję w roli trenera Rakowa Częstochowa. 48-latek, który sprawuje tę rolę od kwietnia 2016 roku osiągnął niebywały sukces – najpierw awansował z drużyną z trzeciego poziomu rozgrywkowego do Ekstraklasy, a w tym sezonie sięgnął po mistrzostwo Polski.

Papszun kończy pracę w Rakowie

Przed kilkoma tygodniami Papszun oficjalnie ogłosił, że obecny sezon jest jego ostatnim w Częstochowie. Od razu zaczęły się pojawiać spekulacje na temat jego przyszłości. Sam wcześniej zapowiadał, że nie wyklucza przerwy od pracy.

Z biegiem czasu jednak na jaw wychodziły informacje o kolejnych klubach, które chętnie zatrudniłyby Papszuna. Chodziło głównie o opcje zagraniczne, a wśród potencjalnych kandydatów wymieniano między innymi Maccabi Hajfa czy ostatnio Dynamo Kijów.

Papszun nie wyklucza wyjazdu za granicę

W wywiadzie dla TVP Sport Papszun odniósł się do rzekomego zainteresowania ukraińskiego klubu. – Trudno mi powiedzieć tak naprawdę. Nic więcej na tym etapie nie mogę zdradzić. Nie mam takich informacji, którymi mógłbym się podzielić. Na dziś mam kontrakt w Rakowie i z nikim się nie związałem. Różnie moje losy mogą się potoczyć. Jest jakieś zainteresowanie, ale czy podejmę pracę od razu, czy zrobię sobie przerwę – tego jeszcze nie wiem – powiedział.

Obecny trener Rakowa nie wykluczył również pracy w Maccabi Hajfa. – Na pewno rozważam wyjazd zagraniczny. Jeśli doszłoby do jakichś konkretów i byłby to projekt, który by mi odpowiadał, to znaczy widziałbym jakąś perspektywę żeby osiągnąć wysokie cele sportowe, to na pewno tak – dodał.

48-latek podsumował również aktualny sezon w wykonaniu Rakowa Częstochowa. – Przede wszystkim, to była długofalowa i konsekwentna praca, bez zmiany kursu. Sam fakt, że byłem przez siedem lat w jednym klubie, to już mówi dużo. Wzmacnialiśmy tę strategię zgodnie z postępem sportowym – stwierdził.

Kolejne problemy Santosa. Dwaj polscy obrońcy z Serie A kontuzjowani

Podobne teksty

Komentarze

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Dodaj komentarz!
Wprowadź imię

Artykuły

Artykuły ze strony www.johnnybet.com

SOCIAL MEDIA