Strona główna Koszykówka PLK: Legia bardzo blisko pierwszej wygranej

PLK: Legia bardzo blisko pierwszej wygranej

0

Końcowy wynik nie oddaje tego co można było zobaczyć w hali na warszawskim Bemowie. Na początku drugiej kwarty było dwadzieścia oczek przewagi dla Turowa… Potem Legia złapała wiatr w żagle…zmniejszając straty do czterech punktów.

 

Pierwsze minuty mimo chwilowej przewagi na początku zgorzelczan mogły dawać cień nadziei na walkę w tym spotkaniu. Ale od staniu po 12 Legia, jakby straciła na chwilę wiarę we własne siły i słabą postawą w obronie pierwszą kwartę przegrali 12:21. W pierwszej kwarcie przy próbie minięcia rywala upadł na parkiet Tomasz Andrzejewski, który już na parkiet nie powrócił. Na otwarcie drugiej szybko przewaga Turowa osiągnęła stan 14:29 i stołeczny zespół nie umiał zmniejszyć strat. Kilka pudeł z prostych pozycji doprowadzało do niemalże czerwoności trenera Spaneva. Pod koszem Turowa swoje grał Brad Waldow zdobywając 15 oczek  i 5 zbiórek do przerwy. Schodzących do szatni legionistów, żegnała dosyć dosadna przyśpiewka ich własnych kibiców na temat ich gry.

Po zmianie stron szybko ponownie Turów zaczął wykorzystywać swoje walory i w dwudziestej drugiej minucie osiągnął dwadzieścia (28:48) punktów przewagi. Po czasie dla trenera Legii przez kilka akcji macedoński trener legionistów ostro krzyczał na swoich podopiecznych za szkolne błędy przy zmianie krycia. Jednak w po dwóch trójkach Johna Walla i kontrze Anthony Beana oraz trafieniu Mickelsona było 44:54 dla Turowa. Można było mieć nadzieję, że zmora trzeciej kwarty dziś opuściła Legię. Po chwili ten ostatni zalicza jeszcze akcję 2+1 czym zmniejszył straty do siedmiu oczek. Jakby tego było mało Legia była w uderzeniu. Na niespełna 100 sekund do końca spotkania było 76:81 i wydawalo się, że legioniści mogą się pokusić o pierwszą wygraną. Niestety bohater ostatnich akcji w szeregach Legii Łukasz Wilczek zlapał piąty faul, a schodząc na ławkę jeszcze ukarano stoleczny zespół faulem technicznym. Kacper Borowski wykorzystał dwa wolne. Tego już zgorzelczanie nie wypuścili z rąk odnasząc dopiero trzecią wyjazdową wygraną.

 

LEGIA WARSZAWA – PGE TURÓW ZGORZELEC 71:81

Komentarze