Strona główna Koszykówka PLK: Lublin zdobywa Sopot

PLK: Lublin zdobywa Sopot

0
BRYNTON LEMAR - TBV START LUBLIN / FOT: KAROL MAKOWSKI

Mecz 8. kolejki Energa Basket Ligi między Treflem Sopot a Startem Lublin padł łupem przyjezdnych. Najbardziej skutecznym zawodnikiem na parkiecie był Martins Laksa (25).

Pierwsze punkty zdobył zawodnik Trefla Sopot, Paweł Leończyk. Kolejne punkty również dołożyli zawodnicy z Sopotu i było już 6-0. Dopiero w trzeciej minucie dla Lublina trafił Carter. Rozgrywka była niezwykle zacięta. Do wyrównania lublinianie doprowadzili dwie minuty później. Zdając sobie sprawę z wagi gości miejscowi bardzo mocno pracowali pod koszem, co przekładało się na punkty. Na sekundę przed gwizdkiem Brynton Lemar trafił za dwa. Mimo to miejscowi wygrywali 18-16.

Druga kwarta rozpoczęła się od błyskawicznych dwóch punktów Kolendy. Długo trwała dobra passa Trefla. Wychodziły im praktycznie wszystkie akcje, a Lublin miał duże problemy, aby dogonić miejscowych. Stało się to dopiero w połowie drugiej części spotkania. Prowadzenie lubelskim koziołkom dał Damian Jeszke. Dopiero od tego momentu rozwiązał się worek z punktami dla gości. Lublinianie wygrywali już sześcioma punktami. Ostatecznie na przerwę z przewagą schodzili przyjezdni (38-42).

Trzecią część spotkania od dwóch punktów rozpoczął Damian Jeszke. Swoje “oczka” zaczęli dopisywać Laksa wespół z Lemarem. Tym razem to Trefl musiał znaleźć sposób na okiełznanie lubelskiej maszyny. Trzy punkty ponownie dołożył Jeszke. Po pięciu minutach lublinianie prowadzili już prawie dziesięcioma oczkami. Jednak w pewnym momencie coś zaczęło szwankować w szeregach Startu. Trefl dogonił Lublin 60-61. Prowadzenie miejscowym dał Ayers. Przewaga przechodziła z rąk do rąk. Ostatecznie to Lublin przed decydującą odsłoną prowadził 67-73.

Czwarta kwarta była niezwykle zacięta. Lublin robił wszystko, aby utrzymać prowadzenie. Przyjezdni mieli wiele argumentów za wygraniem tego spotkania. Przewaga punktowa utrzymywała się na poziomie dziesięciu punktów. Pod koszem sytuację ratować próbował Ayers, ale na niewiele się to zdało. Ciągle to lubelskie koziołki miały przewagę mentalną, ale także techniczną. Punkty Lemara przesądziły o wyniku meczu. Lublin ostatecznie wygrał 82-95.

Trefl Sopot – Start Lublin 82-95 (18-16, 20-26, 29-31, 15-22)

Trefl Sopot: Medlock 21, Roberson 8, Foulland 14, Leończyk 13, Ayers 17, Kolenda Ł. 1, Didier-Urbaniak, Kamiński, Kurpisz, Kowalenko, Kolenda M. 8, Rompa

Start Lublin: Lemar 19, Taylor 10, Jeszke 10, Laksa 25, Carter 15, Dziemba 13, Jarecki, Pelczar, Obarek, Borowski, Grochowski, Szymański 3

Komentarze