Pierwszy mecz Ligi Światowej Polska – Rosja zapowiadał się emocjonująco i ciekawie. Wszyscy kibice z niecierpliwością oczekiwali na wyjściową szóstkę i pierwsze akcje meczu. Od samego początku spotkania, wszystko przebiegało po myśli Polaków i mecz zakończył się ich szybkim zwycięstwem 3:0.
Pierwszy set od początku lepiej zaczęli Polacy. Szło im wybornie dosłownie w każdym elemencie. Perfekcyjnie spisywał się Mateusz Mika, kończąc wiele akcji i prezentując bardzo dobrą zagrywkę. Nie ustępowała mu jednak cała reszta drużyny. Bartosz Kurek, rozgrywając swój pierwszy mecz na pozycji atakującego również pokazywał się z jak najlepszej strony. Rosjanie nie byli w stanie nadążyć za tempem gry Polaków. Brakowało im koncentracji, skuteczności i woli walki, co poskutkowało szybkim zwycięstwem gospodarzy (25:16).
Druga partia zaczęła się odrobinę lepiej w wykonaniu Rosjan i zapowiadało się na znacznie bardziej wyrównaną walkę, jednak szybko ich energia zgasła, przytłumiona przez perfekcyjną grę Polaków. Nasi reprezentanci bardzo dobrze prezentowali się na przyjęciu i zagrywce, gdzie Rosjanie z kolei nie mieli siły przebicia. Set był całkowicie kontrolowany przez gospodarzy i zakończył się niemalże równie szybko, jak inauguracyjna partia (25:17).
Trzeci set nie przyniósł żadnych niespodzianek. Rosjanie mieli zdecydowany problem z tempem gry Polskiego zespołu, co szybko odbijało się na wyniku. Bardzo dobrze w tej partii spisywał się Mateusz Bieniek, który sprawił sporo problemów Rosjanom swoim serwisem. Partia zakończyła się wygraną Polaków, (25:20) a tym samem zwycięstwem w inauguracyjnym dla naszej reprezentacji meczu Ligi Światowej.
Polska – Rosja 3:0 (25:16, 25:17, 25:20)
MVP: Mateusz Bieniek!
Polska: Kurek, Wrona, Łomacz, Bieniek, Mika, Zatorski, Kubiak, Jarosz, Możdżonek, Nowakowski, Drzyzga, Gacek, Buszek, Bednorz.
Rosja: Birjukow, Aszczew, Abrosimow, Wierbow, Moroz, Kołodinski, Markin, Sawin, Butko, Siwożelez, Smoljar, Michajłow, Obmoczajew