Strona główna Piłka nożna Puchar Polski: Legia Warszawa pewnie pokonuje Bytovię i awansuje do półfinału

Puchar Polski: Legia Warszawa pewnie pokonuje Bytovię i awansuje do półfinału

0

Warszawska Legia po zwycięstwie 3:1 w Bytowie, na Łazienkowskiej  potwierdziła swoją wyższość nad Bytovią, pokonując zespół  Adriana Stawskiego 4:2, choć po pierwszej połowie to pierwszoligowa drużyna prowadziła 1:0.

Dla warszawian to spotkanie może nie było najważniejszym w sezonie, co odzwierciedla frekwencja na trybunach (tylko 7240 kibiców odwiedziło dzisiejszego wieczoru Łazienkowską), ale szkoleniowiec stołecznej drużyny podkreśla, że nie chce aby jego piłkarze przeszli obok tego meczu. Żąda od nich pełnego zaangażowania, bez względu na okoliczności. -To były dwie zupełnie inne połowy. To 1/4 finału Pucharu Polski, niezależnie od wyniku pierwszego meczu, jest presja. W przerwie rozmawiałem z zawodnikami i widzieliście już zupełnie inną drugą połowę.- powiedział trener Romeo Jozak po meczu ćwierćfinału Pucharu Polski.

Wydaje się jednak, że “Wojskowi” uświadomili sobie to dopiero po rozmowie z Chorwatem w przerwie. W pierwszej odsłonie byli bowiem kompletnie inną drużyną. Legioniści grali tak naprawdę beznadziejnie. Nie potrafili się skupić, co w 26. minucie przypłacili golem Janusza Surdykowskiego, który strzałem głową pokonał Radosława Cierzniaka. Po takim niemałym szoku, podopieczni Romeo Jozaka wyprowadzili jedną dobrą akcję, zwieńczoną niezłym strzałem Pasquato. Strzał Włocha został jednak obroniony przez Michała Szromnika. Do przerwy wynik nie uległ zmianie i warszawianie schodzili do szatni przegrywając 0:1.

Z pewnością spory entuzjazm wkradł się w szeregi Bytovii. Został on jednak szybko zgaszony. Ledwo sędzia wznowił mecz. a główni aktorzy dzisiejszego spektaklu- Szymański i Hildeberto skonstruowali do spółki z Łukaszem Broziem dwie zabójcze akcje, które odmieniły sytuację na Łazienkowskiej o 180 stopni, wyprowadzając stołeczną drużynę na prowadzenie 2:1. W związku z przebiegiem zdarzeń, Bytovia musiała się otworzyć. Ten fakt bezpardonowo wykorzystała Legia, wyprowadzając jeden po drugim coraz boleśniejszym ciosie. W  62. minucie swojego drugiego gola w barwach Legii zdobył Hildeberto Pereira.

Dwadzieścia minut przed końcem gry, Łukasz Broź doskonale zacentrował na głowę Sebastiana Szymańskiego, a młody pomocnik celnym uderzeniem głową zdobył drugą tego wieczoru bramkę. Niedługo potem dwie szanse miał wprowadzony po przerwie Łukasz Moneta, ale każdy z jego strzałów wybronił Szromnik. Do sporej sensacji doszło w 90. minucie, gry Sebastian Kamiński strzelił gola… bezpośrednio z rzutu rożnego. Trafienie na 4:2 niewiele jednak dało Bytovii. Legia dzięki pewnej grze w drugiej połowie pokonała podopiecznych Adriana Stawskiego i awansowała do półfinału Pucharu Polski.

Legia Warszawa 4:2 Drutex Bytovia Bytów (1:0)
26′ J. Surdykowski
47′ Hildeberto 47
49′ S. Szymański
62′ Hildeberto
71′ S. Szymański
90′ S. Kamiński

Składy:

Legia Warszawa:
Cierzniak – Hildeberto, Czerwiński (59. Moneta), Dąbrowski, Turzyniecki – Kopczyński, Jodłowiec – Szymański, Pasquato, Nagy (46. Broź) – Sadiku (64. Chukwu)

Drutex Bytovia Bytów:
Szromnik – Kamiński, Wróbel, Gonzalez, Wilczyński, Duda (59. Hebel), Poczobut, Biel (59. Kuzdra), Jakóbowski, Wacławczyk (66. Kpassa), Surdykowski

Kartki: Turzyniecki, Hildeberto, Kopczyński – żółta

Komentarze