Strona główna Piłka nożna Rzuty karne zdecydowały o losach meczu przy Łazienkowskiej

Rzuty karne zdecydowały o losach meczu przy Łazienkowskiej

0

Legia Warszawa po rzutach karnych awansowała do półfinału Pucharu Polski. Po 90 minutach podobnie jak we Wrocławiu, na tablicy wyników widniał wynik 1:1. Dogrywka także nie przyniosła rezultatu, a w karnych 3:1 zwyciężyła Legia.

W pierwszej części spotkania nieoczekiwanie to Śląsk był stroną przeważającą. Najgroźniejszą akcję Legia stworzyła w 4 minucie, kiedy Kucharczyk trafił do siatki, ale sędziowie odgwizdali spalonego. W dalszej części pierwszej połowy to goście stwarzali lepsze okazje. W 12 minucie bramkę zdobył Peter Grajciar. Piłkę, która po dośrodkowaniu zmierzała poza końcową linię boiska wybijał Kuciak, ta spadła pod nogi Słowaka, który precyzyjnym strzałem dał swojej drużynie prowadzenie. Do końca pierwszej połowy goście prowadzili grę i nie pozwolili na stwarzanie Legii dogodnych pozycji do wyrównania.

W przerwie trener Henning Berg ściągnął z boiska Orlando Sa, a w jego miejsce wprowadził Michała Żyrę. Okazało się to dobrym posunięciem, bowiem już kilka minut po wejściu, skrzydłowy Legii wyrównał, po świetnym podaniu od Ondreja Dudy. Pięć minut później piłka po raz drugi była w siatce bramki strzeżonej przez Kuciaka, ale zdaniem arbitra Flavio Paixao był na spalonym. W drugiej połowie gra się zaostrzyła, żółte kartki otrzymali Furman, Grajciar i Dossa Junior. W końcówce regulaminowego czasu gry, obie drużyny grały ostrożnie, czekając na dogrywkę.

W 95 minucie groźny strzał Hateley’a w niedalekiej odległości minął bramkę Kuciaka. W pierwszej części dogrywki wciąż mieliśmy dość dobre tempo meczu, akcje przenosiły się z jednego pola karnego pod drugie. W ostatniej akcji tej części gry, po rzucie rożnym legioniści trafili w słupek, następnie nie potrafili dobić piłki do bramki. W 107 minucie mocno strzelał Duda, ale spokojnie obronił to Wrąbel. W 114 minucie blisko zdobycia bramki był Śląsk, ale piłka minimalnie minęła bramkę po strzale Marco Paixao. Dogrywka jednak nie przyniosła rozstrzygnięcia, co oznaczało konkurs rzutów karnych.

Jako pierwszy podszedł do karnego Hateley i pewnym strzałem pod poprzeczkę rozpoczął konkurs rzutów karnych. Po chwili wyrównał Guilherme. Następną serię rozpoczął Marco Paixao, ale strzelił lekko w środek bramki i jego uderzenie obronił Kuciak. Odpowiedział dobrym strzałem Helio Pinto i po dwóch seriach Legia prowadziła 2:1. W trzeciej serii po raz kolejny Kuciak obronił karnego, tym razem Flavio Paixao. Odpowiedział jednak Wrąbel, który obronił strzał Dudy. W kolejnej serii przestrzelił Lacny, posyłając piłkę nad poprzeczką. Następnie trafił Saganowski, dając Legii awans.

W półfinale Legia zmierzy się z lepszym z pary Piast Gliwice – Podbeskidzie Bielsko-Biała. W pierwszym meczu w Gliwicach, Podbeskidzie wygrało 2:1.

Komentarze