Strona główna Koszykówka SUZUKI PUCHAR POLSKI: ANWIL Z TROFEUM

SUZUKI PUCHAR POLSKI: ANWIL Z TROFEUM

0
fot. KACPER POLACZYK

Puchar Polski dla Anwilu Włocławek. Po emocjonującej końcówce mistrzowie Polski wywożą trofeum z stolicy. Niekwestionowanym liderem włocławian był zdobywca 27 punktów Shawn Jones. Ważnymi postaciami byli Ledo, Simon oraz Dowe. Ten ostatni zaliczył double double w postaci 12 punktów i 10 asyst.

 

Spotkanie zaczęło się od aktywnej postawy Shawna Jonesa. Ale od trafienia Chrisa Wrighta (za trzy) i akcji 2+1 Aarona Cela dały remis 6:6. Anwil mający w swoich szeregach Rickego Ledo wyszedł na prowadzenie 13:6. Jednak w tym momencie  swoje trafienia zaczął zaliczać Damian Kulig. Swoje ponownie dorzucił Wright i Polski Cukier prowadził 21:22. Gra toczyła się szybko i efektownie. Wynik po pierwszej kwarcie równo z syreną ustala Chase Simon. Wspomniani Jones i Ledo zdobyli w pierwszej kwarcie po osiem oczek.

fot. KACPER POLACZYK

 

Druga kwarta to sześć oczek Anwilu. Toruń przez kilka akcji szukał swojego rytmu. Przewaga mistrzów Polski osiągnęła w pewnym momencie już poziom dwucyfrowy. Skuteczni byli Ledo i Simon. Ważne punkty dorzucał Michał Sokołowski. Pojedyńcze trafienia Kuliga, Weavera czy Perki pozwalały utrzymywać się w grze torunianom, ale dalej to Anwil prowadził. Jednak nadzieję na powrót do gry trójką dał Keith Hornsby, a jego zespół przegrywał tylko 49:47 w dziewiętnastej minucie. To na chwilę jakby uśpiło torunian. Pięć punktów z rzędu zdobył Rolandas Freimanis dzięki czemu Anwil miał siedmiopunktową zaliczkę po pierwszej połowie.

fot. KACPER POLACZYK

 

Po zmianie stron znowu pierwsze akcje należały do Anwilu. Po punktach Jonesa mistrzowie Polski osiągnęli najwyższe, dwunastopunktowe prowadzenie w meczu. Anwil nie zamierzał schodzić już z obranej ścieżki. Trafienia Chrisa Dowe i Shawna Jonesa dały włocławianom prowadzenie już 72:59. Torunianie nie mieli pomysłu haj zatrzymać tego ostatniego.  Jednak w ataku dał sygnał Alex Perka i Karol Gruszecki. Po ich trzypunktowych trafieniach Polski Cukier zmniejszył straty w końcówce trzeciej kwarty do trzech oczek. Własnie reprezentant Polski po cichu był skuteczny w trzeciej kwarcie w której zdobył osiem punktów. O jedenaście swój dorobek poprawił Shawn Jones.

Pierwsze akcje to  kosz za kosz z obu stron. Jednak dalej przewaga utrzymywała się po stronie mistrzów Polski. O ile na chwilę przewaga Anwilu stopniała do stanu 81:79 to trójką przypomniał o sobie Chase Simon. Co się odwlecze to… trójke trafił Keith Hornsby co dało remis po 84. Kilkadziesiąt sekund później torunian na długo oczekiwane prowadzenie wyprowadził Chris Wright. Na odpowiedź Anwilu nie czekaliśmy długo. Mistrzowie Polski zdobyli pięć oczek z rzędu i to “Pierniki” znowu goniły rywali. Ważne trafienia z osobistych zaliczył Shawn Jones, potem indywidualną akcją popisał się Ricky Ledo. Gdy jeden wolny wykorzystał Simon Anwil znowu prowadził pięcioma (99:94) oczkami, ale była niespełna minuta do końca spotkania. Na trafienie Kuliga jeszcze odpowiedział Shawn Jones. Do końca pozostawało 20,5 sekundy i torunianie byli pod ścianą. Po chwili kontrę skończył Simon i było po meczu.

 

ANWIL WŁOCŁAWEK – POLSKI CUKIER TORUŃ  103:96 (28:28, 26:19, 21:24, 28:25)

Komentarze