Świetny mecz USA z Walią. Dwie bramki i podział punktów

Aktualizacja: 21 lis 2022, 22:01
21 lis 2022, 20:50

Reprezentacja Stanów Zjednoczonych pokazała w meczu z Walią dwa oblicza – przed przerwą wyraźnie dominowała, w drugiej części mocno opadła z sił. Europejski zespół zdołał to wykorzystać, dzięki czemu drugi mecz grupy B zakończył się remisem 1:1.

Piłkarze ze Stanów Zjednoczonych mogą liczyć podczas mundialu na wsparcie tysięcy rodaków, którzy tłumnie przylecieli do Kataru. Od kilku dni media społecznościowe zalewała fala filmów, na których było widać, jak wielkie nadzieje pokładają w swoich zawodnikach. Walijczycy natomiast mają cel w postaci sprawienia niespodzianki na tym turnieju.

Zasłużone prowadzenie ekipy USA

Wspierani przez tysiące fanów Amerykanie weszli w to starcie z dużym animuszem. Byli bardziej aktywni i częściej byli przy piłce, ale ich energia przekładała się również na agresję. Po niecałym kwadransie żółtymi kartkami zostali ukarani Sergino Dest i Weston McKennie – sędzia musiał ostudzić ich animusz, który mógł doprowadzić do osłabienia swoich drużyn.

W pierwszym 30 minutach Walijczycy zostali nieco zepchnięci do defensywy. Bardziej skupili się na rozbijaniu ataków Amerykanów, co pokazywali chociażby podczas wrześniowego pojedynku z reprezentacją Polski. Styl preferowany przez drużynę z Wysp nie był atrakcyjny dla postronnych kibiców, ale Amerykanie znaleźli na niego sposób.

W 36. minucie kolejną kapitalną akcję całej drużyny wykończył Timothy Weah, który otrzymał podanie od Christiana Pulisica i otworzył wynik spotkania, ku uciesze licznej grupy kibiców z tego kraju zasiadających na trybunach. W końcowych minutach Walijczycy wyrównali stan kartkowy – ukarani “żółtkiem” zostali Gareth Bale i Chris Mepham. Wyniku nie zdołali jednak wyrównać.

Odmieniona Walia w drugiej połowie

Od początku drugiej połowy widać było, że przed przerwą Amerykanie włożyli bardzo dużo sił w wypracowanie przewagi nad europejskim rywalem. To właśnie Walijczycy byli stroną przeważającą i to oni częściej przebywali w polu karnym drużyny przeciwnej. Mieli co najmniej dwie okazje, które wręcz powinny zakończyć się bramką.

W 65. minucie delikatne zamieszanie w polu karnym Amerykanów wykorzystał Ben Davies, który oddał silny strzał głową, ale świetnie w bramce spisał się Matt Turner. Kilkadziesiąt sekund później do dośrodkowaniu z rzutu rożnego równie dogodną sytuację miał Kiefer Moore, ale tym razem zabrakło mu kilku centymetrów, aby trafić w światło bramki.

Przewaga Walijczyków w drugiej połowie dała im oczekiwany rezultat. W 81. minucie Wyspiarze dostali rzut karny, a z jedenastu metrów nie pomylił się niezawodny dla reprezentacji Gareth Bale. Amerykanie praktycznie z minuty na minutę coraz wyraźniej opadali z sił. Na swoje szczęście zdołali jednak dowieźć remisowy rezultat do końca spotkania.

DrużynaMeczePunktyZRPBilans
1. Anglia37210+7
2. USA35120+1
3. Iran33102-3
4. Walia31012-5

Bezlitosna Holandia. Wygrana ze świetnym Senegalem

Podobne teksty

Komentarze

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Dodaj komentarz!
Wprowadź imię

Najnowsze

SOCIAL MEDIA